piątek, 8 kwietnia 2016

Joko Burlesque - pokusa dla oka



Cienie, które chcę dziś Wam pokazać, uwiodły mnie od pierwszej chwili. 
Ja to taka sroczka jestem, uwielbiam wszystko co się świeci :>

Zakochałam się w błysku oraz tym cudnym tłoczeniu na wierzchu produktu.

Jeśli tak jak ja lubicie piękne i niecodzienne produkty, zapraszam na wpis :)


Powiem Wam szczerze, że do zdjęć tych cieni podchodziłam wiele razy.
Zrobiłam ich chyba z 600 ^^ Z resztą, część mieliście już okazję oglądać na moim Instagramie ;)
Zmieniałam tło, akcesoria, kolory ale starałam się pozostać w moim różowym klimacie.
Okazało się jednak, że biel oraz róż nijak nie podkreślały charakteru tych cieni.
Postawiłam w końcu na ciemniejsze tło, aczkolwiek musiałam dołożyć troszkę różowych akcentów :D
Wyszło z tego dość ostre połączenie, jakiego dotąd nie było na moim blogu. 
Jestem więc ciekawa jak Wam się spodobają zdjęcia w tym stylu ?

Przedstawiane dziś cienie pochodzą z kolekcji JOKO o nazwie Burlesque.
Są to pojedyncze cienie do powiek, zamknięte w okrągłym, czarnym, eleganckim pudełeczku.
Wewnątrz opakowania znajduje się również małe lustereczko, dodające produktowi charakteru.
Jest ono jednak na tyle małe, że służy raczej celom dekoracyjnym niż praktycznym.
Nie sądzę aby ktokolwiek próbował wykonywać makijaż przy jego pomocy, aczkolwiek jak ktoś bardzo chce to da radę się w nim przejrzeć ;)

W moje ręce trafiły takie oto 2 kolorki.


Oczywiście pierwsze wrażenie zrobiły na mnie nie tyle same kolory, co wspomniane już we wstępie tłoczenia.

Czy jest tu ktokolwiek, kto nie zwrócił na nie uwagi ?

Dla mnie są niesamowite a motyw gorsetu ewidentnie ma nawiązywać do nazwy kolekcji
- czyli do Burleski :)


Kolor o numerku 21 to ciemny brąz


Uwielbiam brązy w moim makijażu, szczególnie te o niezbyt ciepłym odcieniu.
Powiem Wam od razu, że ten cień JOKO ma bardzo przyjemny kolorek.
Oczywiście zdjęcia jak zwykle nie do końca oddają rzeczywistość, więc postaram się go Wam opisać.


Według mnie, jest to kolor raczej chłodny aczkolwiek światło odbija w kierunku odcienia ciepłego.
Bardzo ciężko jest mi go przez to określić, ponieważ w każdym oświetleniu wygląda inaczej.
Drobinki, które się w nim znajdują są jednak typowo chłodne - srebrne.

Starałam się ustawić kolory na zdjęciu tak, aby jak najlepiej oddawały rzeczywistość.
Poniżej też zobaczycie swatche :)



Kolor 019 to jasny, pastelowy róż



Wiecie pewnie, że róż towarzyszy mi niemal cały czas :D
Mój codzienny makijaż to połączenie brązu z różem - prawie takie zestawienie jakie dziś Wam pokazuję.

W pierwszej chwili pomyślałam sobie że ten odcień będzie dla mnie idealny.
Taki delikatny, kobiecy i cukierkowy.
Drobinki, które się w nim znajdują również są w odcieniu srebrnym, tak jak w brązowej wersji.

Przejdźmy jednak do swatchy i wtedy powiem Wam o nim więcej ;)



Jak widzicie, cień różowy na mojej bladej skórze staje się niemal niewidoczny.
Daje jedynie różową, połyskującą poświatę.

Troszkę szkoda, ponieważ liczyłam na mocniejszy efekt, mimo wszystko mogę go z powodzeniem używać do rozświetlania makijażu - może to więc być zarówno wadą, jak i zaletą produktu.
W zależności od tego, czego oczekujemy. 

Wydaje mi się jednak, że  kolor ten pięknie by wyglądał na opalonej skórze :)
Miałby z czym kontrastować i ciemniejsze "tło" wydobyłoby z niego głębię.


Brąz za to prezentuje się ekstra zawsze i wszędzie
:> 

Krycie które widzicie, to jedna jedyna warstwa, nałożona pędzelkiem.
Tak więc możecie sobie wyobrazić, jak dobra jest pigmentacja.

Niewprawne osoby mogą mieć jednak problem z osypywaniem się ciemniejszego cienia, ponieważ jest on bardzo mięciutki.

Najlepiej jest nabrać niewielką ilość na pędzelek, po czym popukać nim o rękę aby strzepnąć nadmiar produktu a dopiero później nałożyć go na powiekę.
Inaczej nie trudno o efekt pandy ;)

A tu kilka kolorków z gamy.
ps. Zdjęcie robiłam jeszcze przed spotkaniem blogerek, na którym każda z uczestniczek dostała po 2 kolorki cieni.

Dla tego też zdjęcie jest w zupełnie innym stylu.

Przy okazji chciałam jeszcze raz podziękować firmie Miraculum za sprezentowanie nam tych cudeniek :)



Minusem jest niestety dostępność produktów.
Powiem Wam szczerze, że nie mam pojęcia gdzie kupić te cienie. 
Nie wiem też czy jest to kolekcja limitowana, czy może zostanie na stałe włączona do sprzedaży :>
Nie znalazłam cieni stronie producenta ani nie widziałam ich nigdzie stacjonarnie ale ponoć należy szukać w drogeriach, które posiadają szafy JOKO.
Może wiecie gdzie w Lublinie je znajdę ?

Cena cieni to 15,99zł/sztukę a do wyboru jest aż 30 kolorów, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Osobiście uważam, że cienie z kolekcji Burlesque to nie lada gratka, dla sroczek takich jak ja :>


Jak Wam się podobają cienie Burlesque od JOKO ?
Kusi Was jakiś kolorek ?


cienie joko make-up burlesque burleska kolekcja limitowana piękne tłoczenie na cieniach
piękne kosmetyki

66 komentarzy:

  1. Przepiękne mają kolorki :) Nie wiedziałabym na który się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na jeszcze kilka kolorów ale też nie potrafię zdecydować na które :D

      Usuń
  2. Cienie są piękne, bardzo lubię połączenie brązu z rozem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten różowy i jeszcze jeden. Są przeurocze! (Pokazywałam na blogu).

    Nie wiem, gdzie można kupić kosmetyki Joko w Lublinie, ale w Warszawie są w "zwykłych" perfumeriach (niesieciowych) - m.in. w jednak, zlokalizowanej na dworcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Przeurocze to idealne określenie :)
      Też tak właśnie słyszałam, że w małych niesieciowych drogeriach/perfumeriach są.

      Usuń
  4. Bardzo ładnie zaprezentowałaś te cienie :) Śliczne są !

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory piękne, ale nie mam zbyt dobrego zdania na temat produktów Joko ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto dać im jeszcze jedną szansę ?
      Ja wiem z doświadczenia że czasem kupuję coś z jednej firmy i jest super a później kupuję inną rzecz i okazuje się, że to straszny bubel.
      Tak więc sądzę, że w każdej firmie mogą się zdarzyć kiepskie produkty ale zdarzają się też perełki :)

      Usuń
  6. ślicznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś ich potrójne cienie, pigmentacja okropna więc więcej na nie nie spoglądałam ;) Te wydaje sie być lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, już 2 taka opinia o JOKO ale wydaje mi się, że w takim razie marka nad sobą pracuję bo te cienie mają naprawdę dobrą pigmentację :) W każdym razie brąz jest super napigmentowany - jedno pociągnięcie pędzlem i kolor idealny a róż nakładałam 3 razy ale wydaje mi się że to kwestia mojej jasnej cery na której po prostu tego koloru dobrze nie widać.

      Usuń
  8. Dawno temu miałam jakieś cienie Joko były nawet całkiem przyjemne, ale potem zniknęły. Ten brąz jest piękny, ale ile można mieć brązowych cieni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pytanie to raczej nie do mnie, ponieważ ja wyznaję zasadę, że cieni nigdy zbyt wiele :D

      Usuń
  9. Różowy cień mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, pomimo że jest mało widoczny na mojej skórze.

      Usuń
  10. Piękne kolory :) szczególnie 021 i 019 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy podobny gust :) Choć mnie się również srebro podoba :)

      Usuń
  11. bardzo ładnie wyglądają!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. To prawda. Podoba mi się ich satynowy błysk i to, że drobinki nie są zbyt nachalne :)

      Usuń
  13. o ja! Wyraziłam zachwyt kolorami, pragnę je mieć i również ubolewam na bardzo słabą dostpnością mniejszych firm, albo tych które nie mają szaf w drogerii. Trzeba chyba po staremu. Szukać osiedlowych sklepików kosmetycznych. Jeszcze nie wiem jak ale chce je bardzo mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja też żałuję że niektóre bardzo fajne marki nie są lepiej dostępne.
      Ale trzymam kciuki za rozwój i że kiedyś będzie można kupić je również w większych drogeriach :)

      Usuń
    2. ale wiesz, tych cieni nawet na ich stronie nie widzę, a takie ładne są

      Usuń
    3. No tak. Wspominałam właśnie w poście, że nie znalazłam ich na stronie producenta.
      Mam jednak info od innych dziewczyn że są w małych drogeriach czy perfumeriach, więc musisz się porozglądać w swojej okolicy :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Aż ciężko wybrać ten najładniejszy :)

      Usuń
  15. Cienie są bardzo ładne :) Na moim blogu pokazywałam ostatnio jakie kupiłam sobie cienie do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też poszalałam ale głównie pigmenty sypkie kupiłam :>

      Usuń
  16. Pastelowy róż jest piękny! Z Joko mam wypiekany róż z rozświetlaczem, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam pastelowy róż w makijażu <3

      Usuń
  17. Świetne kolory i pigmentacja, szkoda, ze ten róż trochę ginie na Twojej skórze :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na mojej skórze niestety jest ledwo widoczny i bardziej może pełnić rolę rozświetlacza niż cienia. Brąz za to widać z daleka :D

      Usuń
  18. super cena :) ciężko sie zdecydowac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi ciężko a mam ochotę kupić jeszcze ze 2 kolorki :D
      Pamiętaj że te które pokazałam na blogu, to tylko niewielka część z 30 :D

      Usuń
  19. całkiem niezła pigmentacja, cienie z Joko mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja jakoś dotychczas nie miałam okazji bliżej się zapoznać z produktami marki, więc dla mnie to zupełna nowość :D

      Usuń
  20. Wyglądają cudnie, no i zdjęcia też :) Muszę poszukać tych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miło mi że takie ciemniejsze zdjęcia też zostały pozytywnie przez Was przyjęte :)

      Usuń
  21. Przepiękne, aż szkoda ich używać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Ja jak nabieram cień to tak z lewej strony, żeby nie naruszyć tego tłoczenia hihi :D

      Usuń
  22. wyglądają bosko! ale raz się przejechałam na ich produktach i teraz podchodzę do tematu bardziej chłodno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Mimo wszystko sądzę, że te cienie by Cię nie zawiodły :)

      Usuń
  23. Oba prezentują się pięknie, ciekawi mnie jeszcze jak wygląda 05 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest takie ładne ciepłe złotko ale nie pamiętam do kogo trafiło. Trzeba by było poszukać w postach dziewczyn ze spotkania.

      Usuń
  24. Nie miałam styczności z tymi cieniami, pewnie dlatego, że dostęp do nich nie jest łatwy. Firma mogłaby pomyśleć o wprowadzeniu swoich produktów do Natury czy Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja też do tej pory nie miałam z nimi większej styczności właśnie ze względu na dostępność. Jakoś tak z przyzwyczajenia już chodzę np. do Rossmana zamiast ganiać po mniejszych sklepach.

      Usuń
  25. wooow nie miałam nic, ale 21 i 29 mnie rozwala, cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemne kolorki są mega. Chociaż jakbym miała całą kolekcję to też bym nie narzekała :D

      Usuń
  26. Dawno nie miałam nic z joko. Chyba właśnie przez słaby dostęp;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, ja chyba też właśnie dla tego ich dotąd nie miałam.

      Usuń
  27. kolory wyglądają fajnie i to tłoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłoczenie najlepsze :D hihi Durnota ze mnie, ale gdybym je zobaczyła w jakimś sklepie to kupiłabym je właśnie ze względu na wygląd a nawet nie myślałabym wtedy o jakości :P

      Usuń
  28. Dziewczyny lubią brąz! Pięknie się prezentuje ten ciemny odcień, no i aż 30 kolorów? Wielkie Wow! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ahhhh chce wszystkie! jakie piekne!

    OdpowiedzUsuń
  30. owe cienie pojawiły się właśnie w sprzedaży w drogerii internetowej Superkoszyk i kosztują.. uwaga!.. AŻ 2,49 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow. Świetna cena ! Gdyby nie fakt, że mam aktualnie mnóstwo cieni, chętnie bym wykupiła całą gamę kolorystyczną :D

      Usuń
  31. Ja mam dwa cienie, którymi również jestem zachwycona. Kupiłam je na stronce internetowej za ok. 5 zł, więc jestem zdziwiona, że ogólnie mają wyższą cenę. Zapraszam www.glospiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...