piątek, 1 stycznia 2016

Moje kosmetyczne odkrycia i ulubieńcy minionego roku 2015


Hej ślicznoty <3


Właśnie dziś wkroczyliśmy wspólnie w nowy 2016 rok.
Bardzo się cieszę, że mogę być tu z Wami i nadal dzielić się przemyśleniami.

Uznałam, że jest to idealna chwila aby przedstawić Wam moich ulubieńców minionego roku.
Dzięki temu wpisowi mam też okazję aby poukładać sobie wszystko w głowie i przemyśleć jakie produkty są mi niezbędne :D



Na pierwszy rzut idzie kolorówka

Szminki -  Astor Soft Sensation recenzja ,
Golden Rose - Matowa pomadka w kredce
,
oraz Sleek (brak na zdjęciu)


KOBO - conturing powder (bronzer)
Oba odcienie sprawdzają się u mnie bardzo fajnie, są chłodne i ładnie konturują.


Baza do cieni ART DECO
Świetnie przedłuża trwałość cieni a dodatkowo podbija ich kolor.


Paese - czarny cień do powiek
recenzja


Tusze do rzęs -  Eveline
Stosuję tusze tej marki od kilku lat i nadal są moimi ulubieńcami.
Wonder Show Volume recenzja


RevitaLash - super mocny żel do brwi recenzja


Indigo baza winylowa oraz top do zwykłych lakierów.
Jest to świetny sposób na przedłużenie trwałości standardowych lakierów do paznokci.


Stemple na paznokciach
Całą metodę zdobienia stemplami poznałam dopiero w tym roku, wcześniej miałam słaby stempel i szybko się zniechęciłam ale teraz na dobre rozwinęłam swoją przygodę i pokochałam :>
Jak stemplować na pazurkach możecie poczytać TU


Kallos Blueberry i Omega oraz Maska Pilomax Aloes
Kallosy które tak bardzo polubiłam są typowo nawilżające emolientowe a Aloesowy Pilomax to humektant świetnie nawilżający głębokie warstwy włosa.


Krem do rąk z miodem i żurawiną Produkty Benedyktyńskie recenzja


Cudownie pachnące balsamy do ciała od Indigo oraz SPN Nails recenzja
(przyznam, że nie potrafię wybrać jednej z tych marek ponieważ obie mają cudowne zapachy)



Suche szampony Batiste recenzja


Woski zapachowe Kringle Candle ! - moja miłość  <3 mam już małą kolekcję, którą stale powiększam :>


Perfumy Avon - Luck


Jak widzicie jeszcze nie zdążyłam opisać na blogu wszystkich moich ulubieńców ale stopniowo będę uzupełniać braki :>

Dzisiejszy wpis był zupełnie inny niż zwykle, ponieważ postawiłam na pokazanie produktów a nie ich opis.
Mam jednak nadzieję, że tego typu posty podsumowujące też Wam się podobają :)


Wszystkiego Najlepszego Kochani w Nowym Roku.

39 komentarzy:

  1. Kallosa uwielbiam!!! fajna lista.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadka z GR,żel do brwi oraz woski zaciekawiły mnie najbardziej. Szampony Batiste również lubię :) Wszystkiego dobrego Kochana w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :) Życzę dobrego roku, który dodatkowo będzie super dla włosów :D

      Usuń
  3. Bazę Art Deco też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ja też! Plus oczywiście Batiste :) a kredki GR nadal nie wypróbowałam...

      Usuń
    2. Ja dzięki Meet Beauty wypróbowałam i bardzo się z tego cieszę. Jedyny minus to brak jasnego różu w gamie kolorystycznej.

      Usuń
  4. Kredki z Golden Rose też uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu popróbować produkty z Golden Rose. Niestety zraziłam się do tej marki po kupni kilku lakierów do paznokci, które się u mnie nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam lakiery GR głównie z kolekcji Rich Color i jestem z nich zadowolona.

      Usuń
  6. na te perfumy mam chęć :) woski oczywiście uwielbiam :) a szampon Batiste też staram się mieć pod ręką :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Bronzer z Kobo to zdecydowanie również nasz HIT tego roku :) Maskę Blueberry z Kallosa również uwielbiam, spisuje się najlepiej na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak na moich. Ostatnio kupiłam jeszcze 2 wersje Kallosa i Omega bardzo mi się spodobała. Stosuję ją zamiennie z Blueberry.

      Usuń
  8. Widze parę moich ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z nich to dość popularne produkty a w dodatku niedrogie i dobre, więc nic dziwnego że nie tylko ja je lubię :)

      Usuń
  9. Pomadki z Golden Rose chyba u każdego pojawiły się w ulubieńcach, koniecznie muszę je sprawdzić :) Chętnie skusiłabym się także na maskę z Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki są fajne a w dodatku niedrogie. Warto się skusić przynajmniej na jeden kolor na próbę :)

      Usuń
  10. tusz Eveline, szampony Batiste, balsam SPN i woda Luck mnie również zainteresowały w ubiegłym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam ten krem do rąk z żurawiną!

    OdpowiedzUsuń
  12. O bazie z Artdeco słyszałam prawie same dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest super ale musi być świeżutka. Jak już postoi trochę to robi się zbyt gęsta i wtedy źle się z nią pracuje.

      Usuń
  13. Jednak troche tych wspolnych produktów miałyśmy w tym roku :)) Monia dobre rzeczy wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawi ulubieńcy :) Ciekawi mnie czy jagodowa odżywka pachnie owocowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to raczej perfumowany zapach, nie owocowy. Ale ładny :)

      Usuń
  15. Też bardzo lubię bazę pod cienie z ArtDeco :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Od długiego czasu planuję kupić suchy szampon, ale jakoś w drogerii mi do niego nie po drodze. Nie rozumiem, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie po drodze. Zazwyczaj stoi przy samym wejściu :D

      Usuń
  17. Ładne podsumowanie :) Kallos i Wax też uwielbiam. A pomadki w kredce z Golden Rose to już taki kultowy produkt :) Batiste to też hit :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować te bronzery z Kobo! A zapachu z Avonu nie znam, ale opakowanie jest przecudne, od razu chciałabym mieć je w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc,to żadnego z wymienionych przez Ciebie produktów - nie miałam okazji używać...

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kredkę Golden Rose oraz puder z Kobo. Maskę Blueberry chcę kupić, ale zawsze pólka na której stoi jest wymieciona :) Chcę się nauczyć stemplować, ale także mam słaby stempel który nie nabiera lakieru. Może polecisz mi jakiś porządny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mój ulubiony stempel możesz zobaczyć tu - http://candymona.blogspot.com/2015/06/jak-stempluje-oraz-czego-potrzebuje.html
      Jest to chiński stempel dwustronny, taki jaki można kupić na większości stron czy na allegro. Została w nim jednak wymieniona gumka na taką mięciutką typu marshmallow. Ona też jest dostępna w różnych miejscach np. na allegro lub u BlovesPlates (cena około 10zł) . One często mają takie neonowe kolory i w opisie jest napisane o tym że są super miękkie :)

      Usuń
  21. Uwielbiam takie konkrety! Jeśli chodzi o suche szampony to używałam Batiste i nie zdawałam sobie sprawy, że są takie super do momentu jak wypróbowałam suchy szampon z Biedronki. Przemieniłam się po nim w siwą staruszkę, a i z wyczesaniem tego ustrojstwa było bardzo ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Baza z Artdeco niestety u mnie tak świetnie się nie sprawdzała. Podbijała cienie i przedłużała ich trwałość ale po kilku godzinach cienie jakby blakły i zlewały się w jeden kolor :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...