sobota, 20 lutego 2016

beGlossy with Love - Luty 2016


Hej Kochani :)

Zapraszam Was dziś na open box najnowszego pudełka beGlossy "with Love luty 2016"

Dawno nie recenzowałam pudełek subskrypcyjnych pomimo że nadal je zamawiam.
Ostatnio pudełka były albo słabe albo coś było wylane lub rozsypane i nie bardzo miałam ochotę na ten temat pisać.
Tym razem jednak pudełko mnie zaskoczyło i postanowiłam szybko napisać jego recenzję ;)



Każdy produkt otrzyma ode mnie punkty
,
które będą oznaczały stopień zadowolenia z tego iż dana rzecz do mnie trafiła.




im więcej różu tym bardziej się cieszę z produktu :D



PRODUKTY W PUDEŁKU

1.
Balsam do ciała z masłem Shea ORGANIQUE
wartość produktu to 34,90zł / 100 ml



Trafiła do mnie wersja zapachowa Truskawka i Guawa.
Balsam jest w formie stałej, zachowuje się pod palcami trochę jak wosk.
Rozpuszcza się pod wpływem ciepła rąk.
Co prawda już po nałożeniu na ciało sprawia że skóra jest lekko tłusta ale zapach jest tak świetny że mam ochotę cała się wysmarować tym balsamem :D

Stopień zadowolenia-

2.
Gąbka do blendowania podkładu NICKA K NEW YORK
po przeszukaniu internetu okazało się że gąbeczka kosztuje ok 6$



Jeszcze nie wiem jak się sprawdza przy nakładaniu podkładu ale bardzo się cieszę że taki gadżet znalazł się w pudełku :)
Tym bardziej jestem zadowolona, ponieważ nie znalazłam tej gąbki na żadnej Polskiej stronie. W końcu coś innego i ciężko dostępnego.

Stopień zadowolenia-

3. Balsam do rąk LAMBRE
jego cena to 15,50zł / 50ml



Tu niestety ponarzekam, ponieważ krem ten był w pudełkach zamiennie z pełnowymiarowym olejkiem pod prysznic Bioderma.
No kurde, potrafię zrozumieć że jakiś produkt jest zamieniony ale powinien to być produkt o podobnej pojemności i z podobnej półki cenowej.

Nie rozumiem dla czego część subskrybentów została wyróżniona olejkiem Bioderma wartym 37,00 zł o pojemności 200 ml.
A tymczasem reszta dostała krem do rąk wart 15,50 o pojemności 50ml.
W takim wypadku osoby otrzymujące Lambre powinny dostać jeszcze jeden dodatkowy produkt który by wyrównywał różnicę pomiędzy 2 wersjami pudełka. 
To już kolejny raz kiedy trafiła do mnie gorsza wersja boxa i zaczyna mnie to denerwować.

Stopień zadowolenia-

4. Maseczka z kompleksem ceramidowym SYOSS
wartość maseczki to 17,99zł / 200ml (w promocji można ją trafić za około 12zł)


Maski do włosów uwielbiam pod każdą postacią, więc ocena zadowolenia z produktu nie może być inna niż maksymalna. Dodam tylko że jest to wersja przeciw łamaniu się włosów.

Stopień zadowolenia-

5. Krem BB CLARENA
cena kremu to 25zł  za 10ml



Hmm , nie do końca wiem czy to produkt pełnowymiarowy.
Na karcie produktów BB nie jest zaznaczony jako pełny ale już na stronie beGlossy owszem i na stronie producenta również dostępna jest taka właśnie ilość.
jak na moje oko te 10ml jak na produkt pełnowymiarowy to trochę mało, mam wrażenie że skończyłby się po około 2 tygodniach, ale może to tylko takie wrażenie.
Ja ogólnie kremów BB raczej nie stosuję, wolę zwykłe podkłady.


Stopień zadowolenia-

CAŁA ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA


Podsumowując

3 produkty z tego pudełka podobają mi się bardzo a 2 średnio.
Uważam że ta edycja jest dużo lepsza niż poprzednie i bardzo bym chciała aby taki poziom został utrzymany.
Ogólnie byłabym z niego nawet bardzo zadowolona gdyby nie fakt podmianki Biodermy na Lambre.
Mam nadzieję że twórcy pudełka w końcu zrozumieją, że robią nie fajną rzecz bo niejako dzielą subskrybentów na tych lepszych i gorszych poprzez wysyłanie produktów o zupełnie innej wartości - wygląda to bardzo kiepsko i niestety nie pozwala się w pełni cieszyć z całkiem fajnej zawartości.


Jak Wam się podoba ta edycja beGlossy ?
Co myślicie o takich podmiankach produktów ?

surprise box , mistery box , cosmetics box , subscribe box

41 komentarzy:

  1. Fajne pudełeczko :) jestem ciekawa balsamu. Zgodnie z prośbą wrzuciłam fotkę składu serum do paznokci :) http://elkablogerka.blogspot.com/2016/02/maxrepair-evree.html#comment-form Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, skład faktycznie prezentuje się fajnie :)

      Usuń
  2. Mnie podoba się pudełko jako pudełko, a zawrtosć średnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to wydanie pudełka jest wyjątkowo ładne :D
      Na pewno będzie mi służyło na drobiazgi :)

      Usuń
  3. jestem ciekawa gąbeczki ;-) daj znać jak przetestujesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się zawiodłam parę razy na tym pudełeczku. Gąbka świetna. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, no widzisz ja nie jestem zawiedziona pudełkiem bo ono mi się podoba. Uważam że zawartość jest fajna ale jestem zawiedziona postawą firmy która robi tego typu podmianki i w ten sposób dzieli społeczność subskrybentek na pół.

      Usuń
  5. Gąbeczkę o identycznym kształcie i kolorze kupiłam w Rossmannie za niespełna 15zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, takie gąbki można kupić bardzo tanio. Nawet za 5 zł z Chin tylko że one mogą być zupełnie różne, inna porowatość gąbki i już będzie zupełnie inaczej rozprowadzać podkład.

      Usuń
  6. Najbardziej podoba mi się masełko ORGANIQUE :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie zawartość pudełka jest mocno średnia. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dobrze że się nie skusiłaś na kupno ;)

      Usuń
  8. jak jak uwielbiam produkty organique, zapach musi być cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na Organique bym się mega cieszyła :3

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się zawartość

    OdpowiedzUsuń
  11. Tym razem beglossy się postarało :) Według mnie zawartość jest świetna, tak jak szata graficzna :)

    Będzie mi miło, jeśli do mnie wpadniesz i zostawisz coś po sobie :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. "Im więcej różu, tym bardziej cieszę się z produktu" - jakie to bliskie memu sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba ta edycja, ale też nie lubię różnych wersji pudełek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, podmianka pozostawia niesmak u osób które dostały gorszą wersję pudełka pomimo że zawartość jest fajna.

      Usuń
  14. Uważam ,że taka podmiana jest nie w porządku .Niestety ta różnica powinna być zrekompensowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też jestem takiego zdania. Nawet gdyby np. jakaś maseczka do twarzy została dorzucona to już tej różnicy nikt by nie odczuł.

      Usuń
    2. Wydaje mi się że te dziewczyny co mają pakiet dostają gorsze warianty, no bo już z góry zapłaciły. Subskrybentki zaś dostają lepsze kosmetyki, no bo żeby je zatrzymać...

      Usuń
  15. Dwie pierwsze pozycje całkiem udane - ogólnie pudełko na plus!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wersja walentynkowa zawsze jest lepsza od pozostałych :) tak działają te pudła raz na 3 robią coś lepszego aby człowiek znowu przedłużył i dał suba ;) no cóż, mnie już nie namówią na te boxy :D zbyt długo im ufałam i nie było satysfakcji :) z pudełka najlepiej prezentuje się gąbeczka i BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam że średnio co 3 pudełka jest coś lepszego, choć jak dla mnie jeszcze nie było pudełka równie fajnego jak sierpniowe z ubiegłego roku ;)

      Usuń
  17. Bardzo podoba mi się ta zawartość - jedyne co by się nie sprawdziło to Syoss, ale mam uprzedzenie do tej marki i po prostu nie kupuję ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem nawet ciekawa jak maska się sprawdzi i na pewno wypróbuję :d
      Ale tak to jest, kiedy się już zacznie dbać o włosy to włosomania zaczyna powoli opanowywać każdy skrawek mózgu :P

      Usuń
  18. Podoba mi się zawartość ; )


    Jeśli mogę prosić o kliknięcie chociaż w jeden link, bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/czesc-wszystkim-nie-byo-mnie-tu-az.html
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. z tego pudełeczka najbardziej do gustu przypadłoby mi masło do ciała i krem bb z Clareny. Reszta tak raczej średnio...no dobra jeszcze gąbeczka może ale tylko do przetestowania ...nie ufam gąbkom :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat kremów bb nie używam ale może wypróbuję w jakiś dzień kiedy nie będę nigdzie wychodzić ;) Ja miałam już jedną gąbkę ale się z nią nie polubiłam, teraz jednak jestem gotowa na kolejne podejście :D

      Usuń
  20. witaj, czytałam na wizazu o uczuleniu na semilac i tak trafiłam do ciebie. Jakiej marki teraz używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz głównie Shellac ale też tylko jak moje paznokcie mają się gorzej i chcą się łamać, ogólnie stosuję zwykłe lakiery.
      Podjęłam też pierwsze próby z CZ i było ok ale stosuję metodę małych kroczków, więc pewnie kolejne próby podejmę za jakiś miesiąc :P

      Usuń
    2. No to zazdroszcze tak pięknych naturalnych paznokci. Moje naturalne za chiny nie umiem zapuścić. Rozdwajają się, łamią, łuszczą.Miałam nadzieje zapuścić je pod hybrydami.Przygode zaczełam w listopadzie a od stycznia robie hybrydy w domu. Także jeszcze nie wiele wiem na ten temat. Wybór padł na semilac. Jednak gdy poczytałam o tych uczuleniach natychmiast chcę je sprzedać i wymienić na inną markę. Zdecydowałam się wczoraj na shellac tylko tyle podróbek wkoło. Masz namiary na jakiś sklep z oryginałami ale tak żeby nie przepłacać? CZ sądzę że nie utrzymają się u mnie długo przy takiej rozdwajającej słabej płytce. Jęśli masz jakieś cenne rady z chęcią wysłucham:) Dziękuję w ogóle za odp. Miłego dnia

      Usuń
  21. Ja na swoje pudełko jeszcze czekam, bo zamówiłam pakiet w dzień premiery lutowej edycji :) obym trafiła na Biodermę ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...