czwartek, 11 lutego 2016

Nowość DF5 Woman - Kuracja do włosów Dermo Future


Hej Miśki :)

Dziś pragnę się z Wami podzielić moją opinią na temat nowości od DermoFuture Precision.
Produkty które testowałam to szampon oraz kuracja (coś w rodzaju wcierki).
Jest to nowa seria przyspieszająca wzrost włosów oraz zapobiegająca ich wypadaniu.

Pewnie wiecie, że całkiem niedawno testowałam suplement diety na włosy który sprawdził się u mnie średnio.
Mimo wszystko, kiedy Michał z bloga Twoje Źródło Urody zaproponował mi wybranie produktu  który chciałabym przetestować to od razu zdecydowałam się na kurację przeciwko wypadaniu włosów - nie zwykłam się poddawać :D

Ten zestaw zaczęłam stosować praktycznie od razu po zakończeniu niezbyt udanej kuracji suplementem.
Uznałam, że nawet jeśli kuracja odrobinkę pomoże na moje wypadanie to już będzie sukces ale też nie chciałam się nastawiać na nie wiadomo jakie efekty po poprzednim lekkim rozczarowaniu. 

Ale przejdźmy do konkretów ;)

SZAMPON

Kilka słów od producenta :
Szampon DF5 WOMEN przyspieszający wzrost włosa zawiera kompleks rapidityNEW-5His  , który zwiększa przenikanie substancji aktywnych do mieszka włosowego, co stymuluje szybszy wzrost włosa.  Pobudza włosy do wzrostu i dotlenia skórę głowy. Cebulka włosowa i zakotwiczenie są znacznie wzmocnione. Szampon łagodnie myje włosy i oczyszcza z zanieczyszczeń, w delikatny sposób wymywając złuszczony naskórek skóry głowy.
Wyraźnie nawilża, dotlenia i łagodzi podrażnienia.
Stosowanie szamponu DF5 powoduje, że włosy są miękkie i lśniące.
Uzupełnieniem składu jest Witamina B5, która nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa, nadaje włosom połysk, ułatwia rozczesywanie, zapobiega rozdwajaniu końcówek, dzięki któremu włosy łatwiej się rozczesują i nie elektryzują się.


Moje wrażenia :
Szampon zamknięty jest w plastikowej tubie o pojemności 200ml.
Zapach jest delikatny i przypomina mi odrobinę jakiś dziecięcy szampon albo krem typu nivea :D
Pieni się dość dobrze ale słabiej niż używany przeze mnie dotychczas Clear.
Przez to, że mam długie i gęste włosy, musiałam nakładać sporą ilość aby porządnie spienić i zmyć olej który nakładam przed każdym myciem.
Na szczęście szampon nie robi mi z włosów waty tak jak różne naturalne czy dziecięce szampony.
Ogólnie co do właściwości myjących przyczepić się nie mogę, może być jednak niewydajny przy takim stosowaniu jak moje - została mi już końcówka a stosuję szampon od około miesiąca.

Co do obietnic producenta, to odniosę się do nich w dalszej części wpisu :)




KURACJA (wcierka)


Od producenta :
Kuracja  zwiększa przenikanie substancji aktywnych do mieszka włosowego, co stymuluje szybszy wzrost włosa.  Pobudza włosy do wzrostu i dotlenia skórę głowy. Cebulka włosowa i zakotwiczenie są znacznie wzmocnione.
– odżywia cebulki włosowe i przyspiesza ich wzrost
– sprawia, że włosy są mocniejsze i grubsze, przez co zwiększa się ich objętość
– skutecznie hamuje wypadanie włosów
– dzięki wzmocnieniu cebulek włosa silniej je zakotwicza
– dotlenia skórę głowy oraz odżywia i nawilża włosy

Moje wrażenia :
Kuracja jest zamknięta w niewielkim opakowaniu 30ml.
Buteleczka wyposażona jest w atomizer który rozprasza preparat na skórze.
Dodatkowo producent zastosował fajny patent z długim ruchomym ramieniem które pozwala na trzymanie buteleczki cały czas w pozycji pionowej podczas aplikacji. Nie trzeba kombinować, przekręcać buteleczki itp.
Pompka chodzi łatwo i się nie zacina.

Przy moich gęstych włosach stosuję ok. 5 pompek każdego dnia.
Psikam w różne miejsca na skórze głowy po czym przystępuję do masażu opuszkami palców w celu rozprowadzenia preparatu.

Ten produkt pachnie dla mnie niczym innym jak alkoholem ale to logiczne bo pomaga on przedostawać się dobroczynnym substancjom wgłąb skóry i jest  wysoko w składzie


Mała buteleczka 30ml jest dość wydajna ponieważ po miesiącu mam w niej jeszcze około 1/3 preparatu.


EFEKTY KURACJI szamponem + kuracją w sprayu

Na początku, jak tylko dostałam paczkę to zaczęłam od zrobienia testu alergicznego na ręce.
Kiedy na 2 dzień wszystko było w porządku postanowiłam pierwszy raz spryskać skórę głowy.
Według producenta należy nie myć włosów przez co najmniej 4 godziny od aplikacji, tak więc włosów już tego dnia nie myłam.

Kolejnego dnia pierwszy raz użyłam szamponu z zestawu.
Włosy myło mi się dość ciężko a w trakcie przeraziłam się ilością włosów jakie zostały mi w rękach.
Przez chwilę miałam takie myśli żeby rzucić kurację w kąt i więcej po nią nie sięgnąć ale uznałam że raz się żyje i kolejnego dnia znów naniosłam preparat na skórę.

Przy kolejnym myciu na szczęście sytuacja się już nie powtórzyła, to znaczy trochę włosów wypadło ale nie tak jak za pierwszym razem - wtedy to moje cebulki chyba jakiś szok przeżyły :P

Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu z każdym kolejnym dniem i myciem , włosów wypadało co raz mniej.

Po około 2 tygodniach byłam już w lekkim szoku, ponieważ włosy podczas mycia całkowicie przestały wypadać.

Nie mówię że w ogóle nie wypadały bo oczywiście zdarzały się włosy na szczotce ale dotychczas podczas mycia głowy miałam po prostu splątaną pajęczynkę z moich włosów a tymczasem ten problem odszedł w zapomnienie.
Do dnia dzisiejszego taki stan się utrzymuje
:)



Muszę Wam jeszcze wspomnieć że ostatnio znów zaczynam pić drożdże ale nadal robię to dość nieregularnie i z własnego doświadczenia wiem że zaczynają one działać dopiero po dłuższym czasie, tak więc uważam że sukces zawdzięczam właśnie tej kuracji.

Szybszego wzrostu nie odnotowałam ale opakowanie mówi nam iż ten efekt jest zauważalny przy regularnym stosowaniu, tak więc miesiąc przez który stosuję to za krótko aby zaobserwować większy przyrost. 

Jeszcze jeden pozytywny skutek na koniec.
Ostatnio moje włosy stały się bardziej gładkie, co prawda wciąż po każdym myciu stosuję maski nawilżające ale teraz po użyciu Kallos Omega gumka dosłownie zjeżdża mi z włosów - to dla mnie nowość :P
Prawdopodobnie ma to związek ze zmianą szamponu.
Widocznie mój przeciwłupieżowy szampon na dłuższą metę ma średni wpływ na stan włosów. 



Podsumowując

Włosy nie wypadają już podczas mycia, więc tracę ich znacznie mniej.
Z tego względu jestem bardzo ale to bardzo zadowolona :) 
Zaczynałam myśleć że już nic mi nie pomoże a tu proszę... kto by pomyślał.
Mam tylko nadzieję że mój problem nie powróci kiedy wykończę kurację ale jeśli tak się stanie to z pewnością kupię kolejne opakowanie bo jak widać na mnie działa pozytywnie.


Mieliście już okazję Stosować produkty DermoFuture ?


treatment against loss hair , cure for hair ,
hair loss DermoFuture DF5 for woman, kuracja przeciwko wypadaniu włosów, kuracja na szybszy wzrost włosów

34 komentarze:

  1. Kuracja idealna dla mnie, mam duży problem z wypadaniem włosów. Super, że kosmetyki się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też problem był spory i jestem bardzo szczęśliwa że ustał. Oby na długo :>

      Usuń
  2. na wypadanie włosów to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy mają teraz słabszy okres i wypadają garściami. Zachęciłaś mnie tą kuracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo dużo osób ma problem z wypadaniem włosów :<

      Usuń
  4. Fajna sprawa :) wyglądają bardzo profesjonalnie. I najważniejsze, że pomagają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To aktualnie coś dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za działanie przeciw wypadaniu, chętnie bym poznała :). Może i u mnie by sobie poradziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdego może działać co innego, np. suplement który poprzednio stosowałam wszyscy chwalili a u mnie efektów większych nie było za to ta kuracja poradziła sobie świetnie :) Warto wypróbować różne możliwości

      Usuń
  7. nie zapoznałam się jeszcze z tą marką - muszę o nim więcej poczytać jeśli naprawdę zmniejsza częstotliwość wypadania włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie naprawdę jest bardzo duża różnica ale wiadomo że nie mogę zagwarantować że u Ciebie efekt będzie taki sam. Musiałabyś się sama przekonać :)

      Usuń
  8. Chyba sobie zafunduję taką kurację, bo ja też tracę codziennie włosy garściami :(

    OdpowiedzUsuń
  9. kurde mega jest to, że włosy przestaja wypadać ;) Mnie to zawsze przeraża jak myje włosy... mam nadzieje, że vitapil da radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby dał :) Chętnie przeczytam o Twoich efektach :)

      Usuń
  10. zawału bym chyba dostała przy tym pierwszy myciu hah :D super, że jednak okazało się że produkt działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi że byłam bliska zawału .. łzy w oczach itd. :P
      Ale twardym trzeba być :D Dobrze że nie zniechęcił mnie ten 1 raz :>

      Usuń
  11. ciekawa jestem tego preparatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego produkt ale cieszę się, że Ci pomógł :-) wypadanie włosów to straszna zmora..stresujesz się, że wypadają..a w efekcie wypada jeszcze więcej i jeszcze bardziej się stresujesz :-|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, takie błędne koło. Robi się wszytko żeby pozbyć się problemu a jak on nie znika to za każdym razem jest co raz gorzej.

      Usuń
  13. Oj mi wypadają włosy jeszcze po porodzie niestety. Po myciu jak rozczesuję tą kępy całe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto coś wypróbować ? Suplementy albo wcierki ?

      Usuń
  14. Zupełnie nie znam tych produktów.Dobrze,że ta kuracja przyniosła jakieś efekty,przynajmniej jest jakaś poprawa i nadzieja,że jednak da się walczyć z tym problemem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ja jestem dużo weselsza od kiedy włosy przestały wypadać :>

      Usuń
  15. coś dla mojej koleżanki, już jej ślę linka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę koniecznie wypróbować, bo co 3 miesiące rozjaśniam włosy i po myciu zawsze zostaje mi ich mnóstwo na szczotce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dość rzadko rozjaśniasz. Ja średnio co miesiąc max 1,5 miesiąca :>
      Niestety o włosy rozjaśniane trzeba dbać dużo bardziej.

      Usuń
  17. O kurcze, nieźle bym się przestraszyła, gdyby nagle wypadło mi tyle włosów, jak podczas Twojego pierwszego mycia, ale skoro ogólny efekt jest pozytywny, to warto spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji stosować tego preparatu, ponieważ nigdy nie miałam jakiegoś super problemu z wypadaniem włosów. Życzę Ci, aby efekt na włosach utrzymał się jak najdłużej! Zaciekawiłaś mnie tym Kallosem Omega- muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Omega bardzo fajna jeśli Twoje włosy się słabo rozczesują :)

      Usuń
  19. Kompletnie nie znam tej marki, będę musiała się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...