poniedziałek, 22 lutego 2016

Skóra Muśnięta Złotem z Ava Laboratorium


Hej Miśki


W dzisiejszym wpisie postanowiłam przywołać słońce.
Cho słoneczko, cho do nas... stęskniliśmy się :D 
Przygotowałam dla Was nieco blasku, który przyda się każdemu w te szare, pochmurne dni :)

Przedstawiam Krem Złoty Opalizujący od Laboratorium Kosmetycznego Ava,
który trafił do mnie podczas Mikołajkowego spotkania blogerek w Chełmie.


Kilka słów od producenta :


Lekki krem z dodatkiem złotych drobinek rozświetla i pielęgnuje skórę twarzy, szyi i dekoltu.
Może być używany również na inne odkryte części ciała.
Zawiera, zatwierdzony przez ECOCERT ekstrakt z marchwi bardzo bogaty w witaminy z grupy B i beta-karoten, ekstrakt z orzecha włoskiego i naturalne oleje.

Obecność złotych drobinek nadaje skórze świetlisty blask, podnosząc atrakcyjność wyglądu skóry.

Przeznaczony dla każdego typu cery, może być stosowany w każdym wieku.

Krem Złoty Opalizujący sprawia, że skóra z każdym dniem nabiera zdrowego i promiennego wyglądu.

O produkcie

Krem zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 50ml a jego cena to około 20zł.

Zapach kremu przypomina mi bardzo słodkie perfumy, jest taki trochę pudrowo cukierkowy.

Jego konsystencja jest typowa dla kremów, nie spływa i przyjemnie się rozprowadza.

Początkowo ma lekko żółtawy kolor ze złotymi rozświetlającymi drobinkami, jednak po nałożeniu na skórę żółty odcień znika a krem pozostawia jedynie przyjemną rozświetlającą poświatę.


Bardzo podoba mi się efekt jaki daje ten krem.

Jest to subtelne i nienachalne rozświetlenie.

W przybliżeniu widać bardzo drobne złote drobinki, jednak nie takie jak w typowym brokacie.
Mogłabym je porównać ze złotym cieniem - sypkim pigmentem - tak drobniutkie są te błyszczące iskierki.

Poniżej swatche na dłoni z różnym kątem padania światła.
Możecie zobaczyć, że produkt tworzy jakby lekko połyskującą taflę na skórze.
Efekt kojarzy mi się z rozświetlaczem.


Wrzucam też skład kremu dla zainteresowanych 


Ogólna opinia o produkcie 

Według mnie ten krem sprawdza się świetnie do rozświetlania skóry.
Z powodzeniem można go stosować na większe wyjścia czy imprezy, kiedy potrzebujemy kogoś olśnić :D 

Sądzę też, że latem będzie świetnie podkreślał opaleniznę.
Np. jeśli któraś z Was chodzi w lecie w krótkich spódniczkach to nogi pokryte tego typu produktem będą wyglądały dużo lepiej :)
Wyrówna się ich koloryt a drobinki sprawią, że drobne niedoskonałości nie będą się rzucały w oczy.

W tej chwili jestem bardzo blada, więc nawet na swatchach nie ma takiego efektu jaki z pewnością pojawiłby się na pięknie opalonym brązowym ciele.
O tym jednak mogę sobie jedynie pomarzyć bo moja skóra nie chcę się opalać i już :P 


Pomimo, że krem dedykowany jest głównie do twarzy, szyi i dekoltu to na samą twarz go nie stosowałam, ponieważ pod moim zwykle kryjącym makijażem cały efekt byłby niewidoczny.
Na dekolcie i ramionach prezentuje się jednak bardzo ładnie.


Znacie produkty marki AVA ? 


ava cosmetics golden opalescent cream beautifies nourishes wisibly improves skin color for face and exposed parts of the body

30 komentarzy:

  1. Wygląda cudnie :-D na opaloną skórę będzie idealny. Z produktów Ava mam maskę enzymatyczną i serdecznie polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam że będzie się świetnie prezentował na opaleniźnie :)

      Usuń
  2. Efekt jest naprawde bardzo przyjemny, lubię tę markę i chetnie spróbuje tego kremu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam innych produktów tej firmy, więc to dla mnie całkowita nowość.

      Usuń
  3. Piękną ma konsystencję i blask, na lato będzie wręcz idealny, a teraz... matuję, matuję i jeszcze raz matuję skórę twarzy :) Do ciała używam olejków i balsamów rozświetlających :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawszę matuję twarz ale resztę ciała lubię rozświetlać :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tym produkcie, ale wygląda zachęcająco. Muszę koniecznie go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie bliżej lata zacznę go porządnie używać, będzie się pięknie mienił w słońcu :>

      Usuń
  5. Widzę po raz pierwszy :) Bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się prezentuje ten kremik. Ja uwielbiam takie cudeńka :)
    I faktycznie na lato, na opaloną skórę idealny by był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie rozświetlające cuda :>

      Usuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki, które dają efekt delikatnego muśnięcia słońcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zatrzymałam sobię troszkę tego kremu na lato i zamierzam smarować nim swoje nogi. Będą ładnie wyglądać w promieniach słońca :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na opalonej skórze ten produkt musi wyglądać zjawiskowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Użyłam go na imprezę sylwestrową a teraz musi czekać do lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdził się dobrze w trakcie całonocnej imprezy ?

      Usuń
  11. Mogłabyś powiedzieć co stosowałaś i stosujesz na cofnięty wolny brzeg ? Długo to leczysz? Byłaś z tym u dermatologa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam Olejek Herbaciany i paznokcie praktycznie wróciły już do stanu pierwotnego. Jeszcze w 2 mam troszkę jakby płaski wolny brzeg a nie w literę C ale jakiś czas temu zrobiłam sobie przerwę w olejku bo on może po dłuższym czasie wysuszać skórę. Niedługo pewnie zrobię 2 turę i mam nadzieję że brzeg się ładnie zaokrągli choć i tak uważam że jest całkiem nieźle teraz.
      Jedyne z czym nie mogę sobie poradzić to takie jakby zmarszczki wokół paznokci i pod nimi - szczególnie pod nimi tam gdzie mi skóra mocno schodziła ale na szczęście widać to tylko w dużym przybliżeniu.

      Usuń
  12. Nie znam , ale produkt jest bardzo zachęcający :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie kosmetyki tej firmy, ale tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tym produkcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze lepiej wiedzieć więcej, poczytałam o tym kremie i bardzo mnie zainteresował,Firmę AVA znam używałam niektóre kosmetyki do twarzy i po oczy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Skład ma całkiem niezły,więc dla niektórych może być alternatywą dla silikonowych, rozświetlających baz pod makijaż :D Zgadzam się z tym, że pięknie będzie wyglądał na opalonej skórze. Co do produktów Avy mam ich serum z witaminą C i jestem z niego zadowolona. Teraz czaję się na maskę enzymatyczną :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...