wtorek, 5 lipca 2016

Premierowy CuteBox - Summer lipiec 2016


Właśnie dziś a właściwie wczoraj, bo już jest po północy, dotarło do mnie pierwsze, jedyne i totalnie świeżutkie pudełko CuteBox.

O pudełku usłyszałam jakiś miesiąc temu, dzięki konkursowi, który został zorganizowany na FB CuteBoxa.
Pewnie zdążyliście już zauważyć, że jestem maniaczką pudełek, a właśnie ostatnio zrezygnowałam ze wszystkich pakietów :P W tym konkursie można było wygrać premierowe pudełeczko CuteBox, więc po prostu nie mogłam przegapić takiej okazji. Postarałam się ze zgłoszeniem i wygrałam :D

Takim oto sposobem stałam się posiadaczką premierowej, lipcowej edycji CuteBox'a o nazwie Summer.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to bardzo eleganckie pudełko, przewiązane długaśną i grubą, czarną kokardą.
Całość została dopełniona przywieszką z logiem CuteBoxa oraz bilecikiem z nazwą edycji. 

Jestem typowym wzrokowcem, trochę jak facet i bardzo lubię, kiedy paczka wygląda pięknie już z zewnątrz :P


Zanim jednak przejdę do zawartości, przedstawię Wam samą ideę pudełka i sposób, w jaki zostały dobrane do niego produkty.
* Rzecz jasna posłużę się tu grafiką samego CuteBoxa, bo kto Wam lepiej wyjaśni, o co chodzi, niż sam producent ;)


Jak widzicie, nie jest to typowe kosmetyczne pudełko, jakie do tej pory zwykle zamawiałam. 
Nazwałabym to bardziej pudełkiem Lifestyle'owym, ponieważ znajdziemy w nim coś dla ciała i coś dla duszy :)


Po rozwiązaniu kokardy i zdjęciu wieczka, moim oczom ukazała się mała karteczka :)
To był bardzo miły gest ze strony twórców pudełeczka.
Tak oto doszliśmy do zawartości :)

1. Butelka My Bottle
Cena - 29,00zł


Nie wiem czy się rozpisywać na ten temat, bo chyba większość z nas już zna te butelki. Ja również nieraz widziałam MyBottle i zastanawiałam się, w czym tkwi fenomen tych butelek, że nagle stały się takie popularne :D
Powiem Wam coś - To jest "prawie" zwykła plastikowa butelka ;) Fajne jest w niej jednak to, że jest przezroczysta.
Ma też nienachalny design i napis (napisy i personalizowane produkty ostatnio stały się bardzo modne).
Jest tu jednak jeden detal, którego nie widać na pierwszy rzut oka. W samej szyjce butelki został umieszczony kawałek plastiku, który zmienia nam butelkę w coś na kształt bidonu. Dzięki tej blokadzie napój nie wylewa nam się całym otworem, a jest w pewien sposób dozowany.
Dodatkowo bardzo modne stało się tworzenie własnej wody owocowej. W tej butelce owoce nie tylko smakują, ale też wyglądają, a blokada w szyjce sprawia, że owoce nie będą nam wpadały do buzi podczas picia :P

Ja jestem zadowolona z butelki, bo w końcu mam okazję sama się przekonać co to za wynalazek :D
Jest to jednak gadżet już na tyle popularny, że obawiam się, iż wiele osób może go już posiadać.
2. Błyszczyk do ust Perfect-Skim
Wartość produktu to 40zł



Szczerze mówiąc, jest to dość wysoka cena jak za błyszczyk. Widzę jednak, że zawiera tylko naturalne składniki i może mieć bardzo fajne właściwości ze względu na zawartość choćby Masła Shea, czy Kwasu Hialuronowego. 

Chętnie się przekonam, jak będzie działał na moje usta, które chyba od zawsze są przesuszone i widać na nich skórki.
3. Zbiór opowiadań "Ślepa wierzba i Śpiąca kobieta" Haruki Murakami 
Jest to książka o wartości 12,99zł



Fajnie :) Cieszę się, że nie jest to jakaś bardzo popularna pozycja, po którą każdy i tak sięga.
Co prawda, rzadko kiedy znajduję czas na czytanie książek, jednak skoro jest to japoński pisarz, to myślę, że znajdę chwilę i przeczytam :)
4. Balsam do włosów Bania Agafii
Taka saszetka to wydatek 5,50zł.


Tu akurat żadnego zaskoczenia nie było, ponieważ produkty Agafii są już na tyle popularne, że chyba tak jak każda blogerka miałam z nimi wcześniej do czynienia ;) Nie oznacza to jednak, że produkt mi się nie podoba. Bardzo lubię kosmetyki Babuszki i często po nie sięgam, więc balsam na pewno wykorzystam.
5. Truskawki Liofilizowane Frupp Celiko .
Cena - 5 zł



Jeszcze nigdy nie jadłam takich truskawek, więc jestem ich bardzo ciekawa :D
Co prawda liofilizacja, to nic innego jak suszenie, ale ciekawość i tak mnie zżera.
Jest już jednak po pierwszej w nocy (teraz, gdy piszę ten post), dla tego na noc zeżerać nie będę :P
ps. Jak już mowa o "zeżeraniu", to przypomniał mi się stary firm o nazwie RRRrrr  :D

No dobrze, zawartość cała już przewertowana, ale w pudełku znalazło się coś jeszcze.
W pierwszej chwili pomyślałam, że to długopis. Okazało się jednak, że to niewielki składany pędzelek od Perfect-Skim :)
Nie będę kłamać, ucieszyłam się z niego ogromnie, bo właśnie takiego zamykanego malucha mi brakowało, żeby sobie wrzucić do torebki hihi :D



W pudełku znalazłam też saszetkę herbatki Pukka i zaraz idę ją sobie przyrządzić :)
W końcu to "Night Time" ;)



To już cała zawartość premierowego CuteBoxa
Jeśli jesteście maniakami kosmetycznymi i zazwyczaj kupujecie tego typu boxy, to możecie być troszkę zawiedzeni, gdyż w pudełku znalazły się tylko 2 kosmetyki i tak będzie w każdej edycji, zgodnie ze schematem.

Jeśli jednak interesujecie się choć trochę zdrowym trybem życia, kuszą Was nowe smaki, czy lubicie modne gadżety,
to pudełko powinno Wam przypaść do gustu :) 

Według mnie zawartość została bardzo fajnie skomponowana.
Po raz pierwszy od dawna nie narzekam, że mam zapas danego produktu, więc będzie leżał i się kurzył.
To taka miła odmiana po niezliczonej ilości kremów do rąk lub stóp, które wciąż pojawiały się w kosmetycznych boxach.

Jedyne czego mi tu brakuje ?
Zabrakło elementu "Cute" :>
Hehe, może to tylko ja tak mam, ale od razu skojarzyłam sobie nazwę Cute, z czymś super słodkim / uroczym i takiego drobiazgu spodziewałam się w pudełku :D
Nawet gdyby był to jakiś mini miś, czy breloczek w uroczym stylu, to już by zaspokoiło moją żądną czegoś Cute naturę :)
No wiem, gadam od rzeczy, a to tylko nazwa. Jednak takie mam odczucia, a tego boxa bym nazwała  NiceBox :D
Mimo to, że nie ma produktu super cute, wszystko jest faktycznie Nice i osobiście jestem zadowolona.


Jeśli macie ochotę zamówić swoje pudełeczko CuteBox, to zapraszam na stronę producenta, gdzie aktualnie w sprzedaży jest edycja sierpniowa w cenie 49,90zł - CuteBox.pl

Jak Wam się podoba zawartość i ogólna idea CuteBoxa ?

premierowy CuteBox , nowe pudełko Cute Box , CuteBox summer lipiec, zawartość Cute Boxa
, pudełko niespodzianka Cute Box

84 komentarze:

  1. Bardzo, bardzo fajne pudełeczko, takie inne niż wszystkie dotychczasowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. W końcu coś innego i dostępnego w cenie pudełek kosmetycznych :)

      Usuń
  2. This box seems amazing! Great variety of products! xx

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym była zadowolona tak w 70% :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też brakuje czegoś "cute"? :D

      Usuń
  4. Choć jestem raczej maniaczką kosmetyczną to zawartość naprawdę mi się podoba, miło zobaczyć coś nowego i ciekawego na rynku :D Z tych niekosmetycznych rzeczy najbardziej spodobała mi się butelka i książka, super sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja mam bardzo podobne odczucia. Cieszę się, że w tym pudełku jest coś innego :)

      Usuń
  5. Fakt brakuje Cute, bardzo. Też spodziewałam się czegoś innego. Jak na premierę brakuje efektu wow. błyszczyk mam z shiny Boxa, butelka... hm... nie dla mnie. Ciesze się, ze dla mnie e brakło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Cute się gdzieś zgubiło :D hihi Ale może my niepotrzebnie sobie nazwę tłumaczymy :p ?

      Usuń
    2. Najwidoczniej :D moje interpretacje są zawsze przesadzone, spodziewam się czegoś super, a tu klapa. Ciekawe co w drugim będzie, nie wiem czy się skusić 😂

      Usuń
  6. Zawartość bardzo fajna, ale coś czuję że miałabym lekki niedosyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pierwszej chwili też tak pomyślałam, bo zawsze dostawałam w pudełkach po kilka kosmetyków a tu tylko 2 ;p Potem jednak się ucieszyłam, że nie dostałam kolejnego kremu czy tanioszki z Rosska ;)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa zawartość tego pudełka, aczkolwiek inna! Ale chyba oto właśnie chodziło :)
    Kochana, znowu gratuluję wygranej :) Ja niestety narazie nie mogę za bardzo brać udział w konkursach, bo nawet gdy się zgłoszę to jestem odrzucana z powodu, że nie mieszkam na terytorium Polski :( Super pudełeczko -:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie. O to właśnie chodziło :) I moim zdaniem udało się, jest inaczej.
      Elu a czy ty nie masz tu rodziny, która w razie co mogłaby odebrać za Ciebie nagrodę? :) Może nie musisz wcale ze wszystkiego rezygnować.

      Usuń
  8. O a mnie się chyba te butelki nie rzuciły w oczy., albo może nie zwróciłam uwagi. Ten pielęgnacyjny kosmetyk myślałam że będzie trochę większy i może jakiejś mniej znanej firmy. Za to z książką rewelacyjny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może mało Instagram przeglądasz, skoro jeszcze nie widziałaś tych butelek :D
      Faktycznie, jednak balsam Agafii nie jest niczym zaskakującym i jak na premierę to mogłoby to być coś ciekawszego. Ja jednak lubię te produkty, więc nie jestem zawiedziona.
      Jak dla mnie to błyszczyk w sumie też jest kosmetykiem bardziej pielęgnacyjnym niż do makijażu, ale to szczegół ;)

      Usuń
  9. Gratuluję :) Dla mnie te truskawki mogą być "cute" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi. No w pewnym sensie można tak pomyśleć, ale dla mnie cute to taki cute cute - kawaii i te sprawy :D

      Usuń
  10. Ojejciu! Ile tu genialnych rzeczy ^^ Książka wygląda kusząco ;3 TRUSKAWKI *0* Uwielbiamy produkty z ich udziałem ;3 Świetny wpis. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ❤ podoba mi sie ze daja ksiązke. Nawet sie zastanawiam czy by nie zamowic..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też całkiem fajnie, że pojawiła się książka bo rzadko czytam coś drukowanego na papierze :D Zawsze to jakaś motywacja, kiedy książka już jest i się na mnie patrzy o.O

      Usuń
  12. Widzę że kolejny nowy box się pojawił :) Nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Nowiutki i świeżutki :)

      Usuń
  13. Coraz więcej tworzy się tych pudełek nie do końca kosmetycznych. Ten błyszczyk mam z Shinyboxa, dość fajny choć nie dałabym za niego 40 zł. Dobrze że dostałaś do niego pędzelek, bo aplikator jest beznadziejny 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też mnie zastanawiała ta cena. Trochę wysoka się wydaje jak na błyszczyk ale liczę na świetne właściwości i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
      Nie wiedziałam nawet, że był on wcześniej w Shiny.

      Usuń
  14. Wygląda ciekawie. Jest już też sierpniowy dostępny. Ciekawe co on w sobie kryje?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na FB CuteBoxa pojawiają się podpowiedzi, więc trzeba śledzić stronę :)

      Usuń
  15. Bardzo przyjemny box, taki z radością bym zobaczyła u siebie :)
    A herbaty pukka uwielbiam! Żałuję, że nigdzie stacjonarnie nie mogę ich dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten box niestety nie jest już dostępny, ale sierpniową edycję można zamówić :)

      Usuń
  16. hahahaha no jakże dla Candymony musi być "cute" :D . Czytałam tę książkę :) Jak zresztą praktycznie wszystko Haruki Murakami bo z całą pewnością jest to jeden z najlepszych japońskich pisarzy :) - czekam kiedy wreszcie dostanie nagrodę nobla :D ale okazuje się że na tle innych noblistów nadal jest za młody xD hahaha :D Nastaw się że jego literatura jest przede wszystkim - dziwaczna :D dość ciężko się ją czyta, a rzeczywistość choć z pozoru zwyczajna jest totalnie znikształcona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :P Ano musi :D
      Dziękuję za informacje odnośnie książki. Intryguje mnie jej zawartość i chętnie się przekonam, czy przypadnie mi do gustu :D

      Usuń
  17. całkiem fajna zawartość :) takich truskawek jeszcze nie widziałam :D ale rzeczywiście jakiś element cute, by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie pudełka bardziej do mnie przemawiają niż te zwykłe, makijażowe, w których pełno tandety i tanich, drogeryjnych produktów. A liofilizacja, to nie zwykłe suszenie. Jest to suszenie pod obniżonym ciśnieniem, przez co żywność zachowuje swój kształt, a po późniejszym kontakcie z wodą wraca do niego prawie w 100%, i smakuje praktycznie jak świeży produkt. Jest to zdrowsza i lepsza metoda od zwykłego suszenie czy mrożenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też mnie już zaczęła drażnić ta drogeryjność pudełek kosmetycznych.
      Co do liofilizacji to wiem, że masz rację, to było takie uproszczenie, kiedy napisałam że nie jest to nic innego niż suszenie. Technologia jest inna i tak jak napisałaś takie suszenie jest lepsze dla owoców, ale sam proces to wciąż suszenie :)

      Usuń
  19. Zawartość dla mnie bardzo fajna - podoba mi się książka Haruki Murakami. Ciekawa pozycja, a z książkami to trudno dogodzić. Cena też super 50zł jest bardziej dostępne niż ceny innych niszowych boxów. Co do wyglądu zewnętrznego to czarna wstążką kojarzy mi się trochę z "ostatnim pożegnaniem"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie z książkami może być ciężko dogodzić, ale właśnie fajnie, że wybrali mało popularną w Polsce pozycję :) To prawda, 50zł to cena tych popularnych boxów kosmetycznych. Wszelkie inne jak to nazwałaś "niszowe" to już co najmniej 70-80zł, więc tu mamy coś innego w stosunkowo niskiej, jak na takie boxy cenie.
      Haha :D Ja nie mam takich skojarzeń odnośnie czarnych wstążek :D
      Może dla tego, że ostatnio czerń zaczyna być modnym dodatkiem nawet na ślubach, więc często je widuję.
      Dla mnie wygląda to właśnie ładnie i elegancko :)

      Usuń
  20. No nie wiem...mnie jakoś ono nie przekonuje jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak może być. W końcu radość z danych produktów to kwestia indywidualnych upodobań. Nie ma w tym nic dziwnego, że zawartość jednym się spodoba a innym niekoniecznie :)

      Usuń
  21. Ciekawy box, inny niż reszta. Podoba mi się że dodali książkę Murakamiego. Tej pozycji jeszcze nie znam, ale bardzo lubię tego autora. Moim hitem do tej pory jest "Kafka nad morzem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo osób kojarzy autora a ja nigdy wcześniej o nim nie słyszałam :>

      Usuń
  22. Urocze pudełeczko ;). Bardzo podobają mi się te wszelkie box'y, może sama się kiedyś na któryś zdecyduję ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się podobają, to czemu nie :)

      Usuń
  23. Jak dla mnie nic specjalnego :) też pomyślałam o tym, że nie ma tu nic "cute" :P tylko truskawki bym zjadła, bo uwielbiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to słowo Cute jest chyba najbardziej dla nas mylące, bo już mamy wyrobione pewnego rodzaju skojarzenia związane z tym słowem ^^

      Usuń
  24. Nie wiedziałam o istnieniu takiego boxa, a też jestem trochę "maniaczką" w tym temacie :) Zawartość całkiem OK, nie płakałabym nad nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak :) Zwartość jest jak najbardziej w porządku :)

      Usuń
  25. Taki średniaczek, jeśli chodzi o zawartość ;) Natomiast idea mieszanego boxa całkiem ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idea jest bardzo fajna i tak, jak już jedna z dziewczyn zauważyła, cena jest sporo niższa w porównaniu do innych tego typu pudełek "lifestyleowych".
      Myślę, że właśnie osoby które są głównie w temacie kosmetycznym mogą czuć jakiś lekki niedosyt. Sama też bym nie pogardziła jeszcze jednym mazidłem, ale ogólnie i tak zawartość mi się podoba :D

      Usuń
  26. Zazdroszczę, wygląda bardzo fajnie :) ale rzeczywiście brak "cute" no i "pink" też brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi zróbmy pudełko Cute&Pink dla takich maniaków jak my haha :D

      Usuń
  27. Ciekawa jestem bardzo kolejnych edycji i mam nadzieję, że pójdą w dobrą stronę, tym bardziej że wiele boxów w moim odczuciu obniża loty :). Jeśli chodzi o tę edycję, to ja bym była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też zauważyłam, że niektóre pudełka (rzecz jasna w przenośni bo chodzi o ich twórców) sądzą, że już mają klientów i nie muszą się dalej starać, albo po prostu nie mają pomysłu.
      W każdym razie CuteBox'owi życzę jak najlepiej, bo podoba mi się sam zamysł twórców.

      Usuń
  28. Ciekawa propozycja, choć nie do końca trafia w mój gust, szczególnie tą butelką :) Książki w boxach to niby fajny pomysł, ale mocno ryzykowny. Ja zdecydowanie wolę je sobie kupować sama (szczególnie teraz gdy nie mam tyle czasu na czytanie co kiedyś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ja się właśnie cieszę, że w końcu mam tę słynną butelkę :D
      Jasne, że kupno książki samemu to najlepsze rozwiązanie, ale akurat ten zbiór opowiadań, to moim zdaniem fajny pomysł :)

      Usuń
  29. Bardzo fajne pudełeczko :) świetne rzeczy i cudnie wygląda :) Pędzelek mnie zaciekawił :)
    Zdjęcia robisz przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny zamysł z takim pudełeczkiem muszę powiedzieć. A co do liofilizowanych truskawek są pyszne, uwielbiam musli z takimi truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo w sumie fajny pomysł z dodaniem ich do musli. Próbowałam dziś na sucho to tylko się zdenerwowałam bo kleją się do zębów i wchodzą we wszelkie szczeliny międzyzębowe :P Jak się je zmoczy, to pewnie będzie lepiej :D

      Usuń
  31. Książek Murakamiego przeczytałam kilka i uwielbiam tego autora, ale tej nie znam, mimo iż nie jest to żadna nowość. Box ciekawy, ale moim zdaniem nie za 50 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba najczęściej kupujesz JoyBoxa ? W nim cała zawartość jest z góry znana, więc to najbezpieczniejsze rozwiązanie. Być może to pudełko akurat nie jest dla Ciebie, ale kto wie, może kolejne edycje bardziej przypadną Ci do gustu.

      Usuń
  32. Jak dla mnie to pudełko - przeciętniak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Każdy może mieć inne zdanie na ten temat. Dla mnie właśnie jest ciekawe, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy myśli tak samo i nie każdemu się to samo podoba :)

      Usuń
  33. Bardzo fajna zawartość pudełka. :) Jestem ciekawa jak smakują te truskawki, a butelkę My Bottle chętnie bym przygarnęła. Błyszczyk z naturalnym składem brzmi ciekawie, a książka przydałaby się na deszczowe, lipcowe wieczory. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam ich dzisiaj na sucho. Niby smaczne, ale strasznie mi powchodziły w szczeliny między zębami, więc tak średnio fajnie ;) Ktoś wyżej podpowiadał żeby dodać do musli i chyba tak właśnie zrobię. Mam nadzieję, że będzie lepiej :)

      Usuń
  34. ciekawy, pierwsze widzę ten nowy box

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo właśnie jest totalnie nowy. To była pierwsza edycja i do pierwszych osób dotarła w poniedziałek :)

      Usuń
  35. Ciekawe pudełeczko, dla mnie każda ciekawa książka to skarb! I od razu zauważyłam, że ktoś ma śliczny charakter pisma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ! Pismo po prostu mistrzowskie <3

      Usuń
  36. Dość ciekawy, jednak ja bym wolała jakby chyba było więcej kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat fakt. Też bym wolała, aby był jeszcze choć jeden kosmetyk :D Nie mniej jednak rozumiem, że założenie producenta jest takie, aby pudełko nie było typowo kosmetyczne.

      Usuń
  37. Jestem trochę przesycona pudełkami... I jakoś nie podobają mi się pudełka z książkami, uwielbiam czytać, ale te pudła zwyczajnie nie trafiają w mój gust =\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też chwilowo mam lekki przesyt tych kosmetycznych pudełek, ale z 2 strony za nimi tęsknię :P Więc cieszę się, że ten box do mnie trafił.
      Niestety z tymi pudełkami to zawsze jest ryzyko, że produkty mogą nam nie odpowiadać. Warto więc dobrze pomyśleć, które będzie nam najbardziej odpowiadało.
      Ja teraz bacznie obserwuję wszystkie pudełka i porównuję, bo pewnie za jakiś czas znów wykupię gdzieś pakiecik :>

      Usuń
  38. Pudełeczko jest śliczne :)
    Mi się taka zawartość pudełka podoba. Znajdzie się w nim coś naprawdę fajnego :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmm, zawartość całkiem ok, ale według mnie bez jakiejś rewelacji. Ta butelka by mi się bardzo przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe pudełeczko, ale masz racje brakuje czegoś łał nawet małego jakiegoś uroczego drobiazgu :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję wygranej :) Całkiem ciekawe to pudełeczko, aczkolwiek, że tak powiem nie urwało mi żadnej części ciała :) Jakoś PrettyBox do mnie ostatnio przemawia najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się pomysł z książką i gadżetem, takie pudełko może być fajnym prezentem- ja byłabym bardzo zadowolona gdyby ktoś zechciałby mi je podarować :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...