niedziela, 11 grudnia 2016

Zmiany na blogu + debiut na YouTube - moja historia !

Nie miałam ostatnio zbyt wiele czasu na przygotowanie nowego wpisu kosmetycznego, dlatego szybciutko chciałam się z Wami podzielić zmianami i nowościami, które nastały na moim blogu :).

Jak już pewnie część z Was zauważyła, przeszłam na własną domenę i zamieniłam http://candymona.blogspot.com  na  www.candymona.pl :).

Była to stresująca dla mnie zmiana, ponieważ obawiałam się licznych komplikacji, ale na szczęście obeszło się bez problemów i wkrótce opublikuję również osobny post na ten temat. Wyjaśnię w nim całą "procedurę" przejścia, opowiem o cenie i innych ważnych aspektach, które mogą Was zainteresować.

Wiem, że wiele osób czeka na ten wpis, od kiedy pochwaliłam się zmianą na Instagramie, ale chciałam sprawdzić, czy w nieco dłuższym terminie coś się jeszcze nie zmieni. Szczególnie ciekawa byłam statystyk, o których spadek się obawiałam.
Od tej pory minął już jednak prawie miesiąc, więc niebawem będę gotowa, aby uzupełnić wpis o te informacje, a wtedy dowiecie się już wszystkiego.

* Jeśli są jakieś kwestie związane z tym tematem, które szczególnie Was ciekawią i chcecie, aby zostały poruszone, piszcie w komentarzach. Gdybym o nich sama nie pomyślała, to dodam do wpisu :).


Kolejny krok milowy zrobiłam właśnie wczoraj, a konkretnie dodałam pierwszy filmik na mój kanał YouTube :)

Zbierałam się do tego naprawdę długo, bo pierwszy film nagrałam hmmm jakieś pół roku temu ? :P.
Był to jednak typowy film DIY, nagrywany w ogródku, a planowałam, żeby mimo wszystko mój kanał był głównie kosmetyczny, dlatego nie chciałam go dodać jako pierwszego . 

Tylko kilka osób wiedziało o moim pierwszym niepublikowanym nagraniu (może 5 dosłownie), bo nadal nie wiedziałam, czy i kiedy zdecyduję się coś opublikować.

Tak naprawdę ciągle miałam jakieś wymówki. A to, że nie mam mikrofonu potem, że nie mam gdzie nagrywać, że brakuje mi światła itp :P. W końcu, kiedy skompletowałam cały potrzebny sprzęt, przemalowałam ściany, położyłam nową tapetę, uszyłam poduszki na łóżko... byłam do tego prawie gotowa i już wiedziałam, że trzeba się w końcu przełamać :P.

No i stało się. 4 dni temu siadłam i nagrałam film, który miał być tym pierwszym na moim kanale :>.

Samo jego nagranie zajęło mi pół dnia :D.

Na początku stresowałam się tak bardzo, że niemal nie byłam w stanie patrzeć w obiektyw, szczerzyłam się do niego jak durna i mówiłam z taką prędkością, jakbym uczestniczyła w jakichś wyścigach :P.

Po około 30 minutach padł mi akumulator w aparacie, a że nie mam zapasowego, to musiałam wszystko przerwać i podłączyć go do ładowania. Miałam wtedy chwilę, aby odetchnąć i trochę się uspokoić :>.
Wróciłam do nagrywania po około 2 godzinach i było już lepiej :P Całkiem nieźle szło, do czasu kiedy rodzice wrócili do domu i zaczęli hałasować (karton gips niestety nie jest dobrym izolatorem i wszystko było słychać) :P.
Po takich przejściach skończyłam nagrywanie około 20.00 i z ulgą odłożyłam aparat na boczek :D.
"Ufff.. mam to za sobą. Nawet nie było tak źle :D"

To jednak nie wszystko, bo najgorsze miało dopiero nadejść - montowanie ^^.
Całe szczęście, że mój mąż prowadzi firmę foto-video i zna się na montowaniu, bo inaczej chyba rok bym się z tym cackała.
W tym co robię, staram się być perfekcjonistką (wada/zaleta- zależy kiedy), więc nie chciałam dodać byle jakiego filmiku i od samego początku miałam w głowie plan jak bym chciała, aby on wyglądał.

Intro, czyli pojawiający się napis Candymona przygotowaliśmy już wcześniej, więc mogliśmy się od razu zabrać za film. Montaż trwał jakieś 4-5 godzin, włącznie z wybraniem wszystkich fragmentów, przygotowywaniem przejść i wycięciem muzyki po to, aby poprawić ją osobno i na nowo wrzucić do filmu :P. Takie kombinacje.

Na koniec pozostała kompresja (przerobienie filmu do odpowiedniego formatu), czyli coś, co nieoczekiwanie okazało się chyba największym problemem.
 
Samo przerabianie filmu przez program trwało około 30 minut, po czym okazało się, że zapisany film mrugał, jakbym miała w domu duchy albo tanie żarówki, które nie wytrzymują napięcia ^^. Dopiero za 3-4 razem udało się ogarnąć to tak, żeby nic nie mrugało i przyjemnie się oglądało.
Niestety kolejny problem wystąpił podczas wrzucania na YouTube, bo kiedy już film się załadował (2,2 giga), po około 50 minutach, to wyświetlał się u mnie w koszmarnej jakości.
Dosłownie "pikseloza", piksel na pikselu, a przecież to jakość Full HD, nagrywana lustrzanką .. wtf?...
Uwierzcie mi, że miałam tego już tak bardzo dość, że w pewnej chwili miałam ochotę się poddać i powiedzieć, że "nic z tego, nie będzie filmów".

Ostatecznie jednak, po zmianie jakości filmu z Full HD na HD uznałam, że będzie jak będzie i ustawiłam film jako publiczny :>.
Od tej chwili możecie go więc oglądać :D.


Dajcie znać, jak wygląda u Was jakość bezpośrednio po włączeniu filmu i czy nie jest to dla Was problem, że trzeba ręcznie przełączyć na HD (wtedy jakość jest taka jak powinna) :> ?. Nie wiem czemu, ale domyślnie film włącza się z bardzo słabą jakością i pokazują się te okropne piksele, więc chyba nie da się uniknąć ręcznego przełączenia. Choć niektóre osoby mówią, że u nich jest od razu ładnie, więc może to kwestia jakichś ustawień, przeglądarki itp. ? 

Ja już zgłupiałam ^^  Dodatkowo nie ma mnie w wyszukiwarce na YouTube, mój kanał zwyczajnie nie istnieje, jeśli ktoś chce go wyszukać :P. Czytałam na ten temat i możliwe, że trzeba poczekać i być bardziej znanym, aby się tam pokazać, ale nie mam pojęcia jak jest faktycznie i czy to nie jakiś błąd. Nie mogę też na ten moment dodać sobie gadżetu YouTube na blogu, bo mój kanał ponoć nie istnieje .. no dziwne rzeczy ;P.

W każdym razie podaję Wam bezpośredni link do kanału i zachęcam do obejrzenia pierwszego filmiku.
Będzie mi też bardzo miło, jeśli zdecydujecie się mnie zasubskrybować :*

Ściskam Was mocno i piszcie, co myślicie na temat mojego pierwszego filmu.
Jeśli macie też jakieś pytania odnośnie zmiany domeny, które chcecie, abym poruszyła we wpisie na ten temat, koniecznie dajcie znać :)

44 komentarze:

  1. Wow kochana! SUPER,że postanowołaś wrócić do Youtuba, bo wychodzi Ci to rewelacyjnie! Czekamy na post o tym zmienianiu ,,blogspot,, na ,,pl,,😘Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie można tego nazwać powrotem, bo za pierwszym razem kiedy nagrałam film, nawet go nie opublikowałam :P. Mimo wszystko dziękuję bardzo :)
      Post będzie pewnie jeszcze w tym miesiącu, muszę go tylko doszlifować.

      Usuń
  2. Świetny filmik, gratuluję zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pisałam na yt film bardzo mi się podobał tak samo jak byłam ciekawa twojego głosu. Mnie filmik włączył się od razu w ładnej jakości bez pikselozy. I dałam suba co by już był i bym mogła śledzić filmy cały czas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze :) Bardzo się cieszę, że filmik włączył się bez problemów, bo trochę mnie to męczyło, że będzie kiepsko wyglądał. Teraz odetchnęłam z ulgą, bo już kilka osób mi mówiło, że jest dobra jakość :).

      Usuń
  4. No to YT dodany :)
    Filmik bardzo fajny i na komórce wyświetla mi się w dobrej jakości bez pikseli i bez ręcznego przestawiania :)

    Gratuluję przejścia na swoją domenę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super :) Bardzo się cieszę i jest mi ogromnie miło, że film się spodobał.

      Usuń
  5. Filmik świetny i ogląda się z uśmiechem na ustach! Super! Gratuluję zmiany z domeną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) To dla mnie ważne, że przyjemnie się Wam ogląda mój film.

      Usuń
  6. Super filmik, ma idealną jakosć i wszystko jest cacy :D aż dałam kcuika w górę na YT!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, dziękuję bardzo, kciuki są jak najbardziej mile widziane :D.

      Usuń
  7. Bardzo przyjemny filmik! Miło się Ciebie ogląda i słucha :) Rzadko oglądam filmiki na YT, ale Twój kanał z chęcią zaobserwuję :) Spodobały mi się też kulisy, w których pokazałaś, że nagrywanie wcale nie jest taką prostą sprawą.
    O przejściu na własną domenę chętnie poczytam. Najbardziej interesuje mnie jak to jest z tymi statystykami oraz co się zmieniło od tego czasu. Zauważyłam, że pozostał Ci gadżet "Obserwatorzy", czyli bloga nadal można przez niego śledzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jest mi ogromnie miło, że postanowiłaś mnie oglądać :).
      To prawda, nagrywane nie jest bułką z masłem, choć można się dzięki temu też pośmiać :D. Co do wpisu na temat zmiany domeny, to będzie w nim wszystko o co pytasz ale od razu odpowiem, że TAK, nadal mam gadżet obserwatorzy i nadal można mnie przez niego śledzić :).
      Dla mnie to również była jedna z istotniejszych rzeczy, więc chętnie rozwieję Wasze wątpliwości na ten temat, bo jak się okazało "nie taki diabeł straszny jak go malują" :D.

      Usuń
  8. Dobrze mieć w domu montera foto-video ;) Ja niestety nie mam i wszystko muszę sama robić, z różnym skutkiem :) Fajny filimik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat od foto to ja jestem i też się praktycznie wszystkiego sama uczyłam, metodą prób i błędów :). Zaczęłam się interesować fotografią jeszcze spory czas przed ślubem. Mąż jednak zajmuje się filmami i faktycznie dało mi to ogromną swobodę, bo mogłam praktycznie od razu mieć taki filmik jaki chciałam, bez konieczności nauki programu i montażu.
      Mimo wszystko ja bardzo lubię być niezależna, więc z pewnością będę się chciała nauczyć montażu i robić to samodzielnie. Z resztą nawet patrząc jak on to robi, już sporo załapałam i pod koniec sama co nieco przeglądałam i zmieniałam, tak więc jestem na dobrej drodze :D.

      Usuń
  9. Gratuluję swojej domeny no i otworzenia kanału na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia na Youtube! A co do domeny, to też nad nią myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :). W takim razie mam nadzieję, że mój przyszły wpis okaże się pomocny.

      Usuń
  11. Gratuluję przełamania się! :D
    Wiem, jakie to trudne, bo też miałam epizod, kiedy chciałam zacząć nagrywać na Youtube, jednak po wielu porażkach, stwierdziłam, że musi to jeszcze poczekać :D Twój wyszedł świetnie. Jesteś sympatyczną osobą, która wie, o czym mówi. Miło się to ogląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Do takiej decyzji chyba po prostu trzeba dojrzeć. Nie każdy też się dobrze czuje mówiąc do kamery, czy w ogóle opowiadając o czymś. Ja to z natury lubię gadać, więc dla mnie to dość naturalne, jednak i tak bardzo się stresowałam na początku :>.

      Usuń
  12. Bardzo fajny filmik. Miło się Ciebie ogląda i słucha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze raz gratuluję kochana, przełamania się i kanału na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie kochane, odważne decyzje!
    Gratulację i trzymamy za Ciebie mocno kciuki! Kiss!
    PS. naprawdę miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że tak mnie wspieracie. Dziękuję Wam :).

      Usuń
  15. Gratulacje tak odważnych zmian! ;) Już lecę oglądać filmik ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna babeczka, śliczny pokój... jak nam tu w Twoim różu dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. film bardzo fajny czekam na wiecej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już mam fajny pomysł na kolejny :>.

      Usuń
  18. Miło Cię słyszeć tak prawie "na żywo", czekam na kolejne filmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Będą na pewno :). Już mam w głowie kilka tematów, teraz trzeba je zrealizować :D

      Usuń
  19. Świetny filmik na YT. Bardzo się Ciebie miło ogląda i słucha. Czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie film idzie w bardzo dobrej jakości. :)
    P.S. Ładnie się uśmiechasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo się cieszę, że idzie w dobrej jakości. Widzę też, że zaczęłam się pojawiać w wyszukiwarce, więc może to były tylko chwilowe problemy na samym początku :). Dziękuję :>.

      Usuń
  21. gratuluję pozytywnych zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  22. 3mam kciuki za wszystko. Właśnie szukalam Cie ba yt i nie mogłam znaleźć, tylko link mnie uratował. Mnie się podoba, nie myslalam ze to aż tyle czasu zajmuje , wiec to montowanie nie dla mnie. .. Na yt mnie nie ujrzycie haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*.
      Już się pokazuję w wyszukiwarce YT, więc nie powinno być więcej problemu :).
      Co do montowania, to tak naprawdę wiele dziewczyn nagrywa zupełnie bez montażu i też ich filmiki są spoko, a ludzie oglądają :). Ja po prostu miałam od początku plan w głowie jak bym chciała, aby mój film wyglądał i dlatego trzeba było trochę pokombinować i przy tym posiedzieć ;).

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...