środa, 28 września 2016

Kringle Candle - Jak pachnie Grey

Jak widzicie, zaczyna mi się udzielać jesienna aura ;)
Kolorowe listki i płomień świec lub drewno palące się w kominku, to dla mnie prawdziwa esencja tej pory roku.  Prawda jest taka, że pomimo iż mam już sporą kolekcję wosków zapachowych, to przez lato bardzo mało ich paliłam. Dla mnie sezon na woski i świece zapachowe rozpoczyna się właśnie teraz, wraz z chłodnymi jesiennymi wieczorami.

Odkurzyłam więc moją kolekcję Kringle Candle i na pierwszy ogień poszedł zapach, do którego długo byłam dość sceptycznie nastawiona - Grey.

piątek, 23 września 2016

Szczotka z Włosia Dzika Neess


Od kiedy 2 lata temu zaczęłam się interesować tematem włosomaniactwa, przerobiłam już mnóstwo kosmetyków i gadżetów do pielęgnacji włosów. Dziś właśnie postanowiłam przedstawić Wam jedną z moich szczotek, których mam aktualnie około 10 :P. Czy to nie za dużo ? Może i tak, ale dzięki temu mam już pewne doświadczenie i mogę śmiało opisywać i porównywać :D

W dzisiejszym wpisie wymienię zalety, jak i wady szczotek z naturalnego włosia.
Powiem też, na co należy zwrócić uwagę podczas wyboru odpowiedniej dla siebie szczotki tego typu.

Jeśli więc jesteście ciekawi, zapraszam dalej :)

wtorek, 20 września 2016

Poczuj magię azjatyckiej pielęgnacji z Yasumi


Jak widzicie, dziś zabieram Was w podróż do krainy kwitnącej wiśni :)
Co ciekawe, marka Yasumi nie jest marką azjatycką, za to jej receptury i sama idea są mocno inspirowane tamtejszą kulturą.

Trzeba przyznać, że aktualnie kobiety są coraz bardziej świadome w kwestii tego, co jest dla nich dobre, a azjatyckie rytuały pielęgnacyjne goszczą już w wielu polskich domach. Częściowo za sprawą książki "Sekrety urody Koreanek" zwiększył się też popyt na azjatyckie kosmetyki. Osobiście cieszy mnie więc, że również polskie firmy chcą czerpać z tejże kultury i wychodzą naprzeciw oczekiwaniom kobiet, tworząc swojego rodzaju alternatywę, dla zagranicznych produktów.

Dziś chcę Wam przedstawić dwa produkty Yasumi z serii ryżowej - Rice, której zostałam szczęśliwą posiadaczką :)

czwartek, 15 września 2016

Projekt Denko - Kosmetyki do Makijażu

Muszę przyznać, że zużywanie kosmetyków kolorowych nie jest moją mocną stroną, jednak co jakiś czas coś trafia do mojego denkowego pudła :P Jako, że troszkę się już tego nazbierało, postanowiłam przygotować wpis, bo prędzej zapomnę jak się dane produkty sprawdziły, niż nazbieram ich więcej :>  hihi

sobota, 10 września 2016

Pielęgnacja dłoni i stóp - Ulubieńcy

To już ostatnia część wyzwania Trusted Cosmetics "Opróżniamy nasze kosmetyczki".
Powiem Wam szczerze, że z jednej strony się cieszę a z drugiej troszkę mi szkoda ;)

Cieszę się, bo naprawdę ciężko mi było przygotowywać wpisy na wyzwania co tydzień. Wiadomo, że są też inne rzeczy, o których chciałabym pisać, a jednak tu ze względu na krótkie terminy stawiałam priorytet.  Cieszę się też, bo teraz kiedy musimy jeździć po lekarzach i cały dom jest na mojej głowie, naprawdę potrzebuję trochę więcej wytchnienia. Z tego też względu, jeśli wpisy będą się pojawiały troszkę rzadziej, to z góry przepraszam, ale mam nadzieję, że zrozumiecie.
Szkoda jednak, ponieważ mimo wszystko uważam, że była to bardzo fajna inicjatywa, która zmobilizowała do działania tak wielu blogerów, jak chyba nigdy wcześniej, żadna inna.  Tematy były ciekawe, a ja sama po statystykach widzę, że bardzo chętnie poznajecie moich ulubieńców :)

Na blogu wybiło już pół miliona wyświetleń <3 To dla mnie wielki sukces biorąc pod uwagę, że piszę regularnie dopiero 1,5 roku. Bardzo Wam dziękuję, że ze mną jesteście :*

poniedziałek, 5 września 2016

Pastelowy róż i już - Mój kolor Lata 2016

Jak widzicie ostatnio szaleję ze wpisami :D Teraz postanowiłam podjąć się wyzwania rzuconego przez portal zBLOGowani :)
W tym wyzwaniu mamy zdecydować, jaki kolor z kolekcji Indigo by Natalia Siwiec powinien zostać kolorem lata 2016.
Znacie mnie nie od dziś, więc z pewnością się domyślacie, że moja odpowiedź zwyczajnie nie mogła być inna - Roż !

Ku mojej ogromnej radości, w kolekcji Indigo pojawiło się aż kilka różnych odcieni pastelowego różu, więc w końcu ja - miłośniczka różowych barw z wielkim mottem w głowie "Think Pink" miałam w czym wybierać :D

* Tak tak panowie, róż może mieć wiele różnych rodzajów. To nie jest tak, że mamy "róż u już" :P Róż może być : chłodny, ciepły, pastelowy, neonowy i w milionach różnych odcieni :> Nie mówiąc już o różu z dodatkami, typu brokat czy syrenka, które też wyglądają całkowicie odmiennie względem siebie ;) 

niedziela, 4 września 2016

Oczarowana Zapachem - Moje Ulubione Perfumy

Od razu na wstępie powiem Wam, że kocham perfumy. Uwielbiam ładnie pachnieć, a w dodatku niektóre flakoniki są tak piękne, że mogą z powodzeniem być ozdobą toaletki <3 Właściwie, to nie wiem czy którakolwiek kobieta mogłaby powiedzieć, że nie lubi używać perfum :D A może jednak jest ktoś taki ? ^^

Portal Trusted Cosmetics rzucił nam już 5 z kolei wyzwanie, aby pochwalić się swoimi ulubieńcami a w tym tygodniu padło właśnie na ulubione zapachy :) 
ps. Aż się sama sobie dziwię, że jak do tej pory udało mi się brać udział w każdym wyzwaniu :D Dzisiejszy wpis to już przedostatni z tej serii, więc jestem z siebie dumna, bo przy moim natłoku pracy wcale nie było łatwe wygospodarować tyle czasu.

sobota, 3 września 2016

Botoks - likwidacja Lwiej Zmarszczki


Lwia Zmarszczka to zmora sporej części społeczeństwa. Pojawia się niespodziewanie i zmienia niemal całkowicie wyraz naszej twarzy. Osoba z lwią zmarszczką bardzo często odbierana jest jako naburmuszona lub niemiła. Tak właśnie działa ludzka mimika i tego postrzegania niestety nie zmienimy, tylko czy naprawdę musimy się godzić na życie z naszą zmarszczką?

Do tej pory stosowałam różne metody, takie jak kremy, masaże, czy nawet mezoroller. Po tym wszystkim, nawet jeśli jakiś efekt się pojawiał, to był on niestety krótkotrwały, a z przyjściem lata zmarszczka zaczęła zarysowywać się jeszcze mocniej. Niestety jest to problem, z którym dość ciężko sobie poradzić zwykłymi, domowymi metodami, dlatego tu z pomocą przychodzi nam medycyna estetyczna.

Postanowiłam w końcu, że jedynym słusznym rozwiązaniem będzie Botoks i dokładnie 1 sierpnia tego roku - 2016, postanowiłam się po raz pierwszy wybrać na zabieg likwidujący tak zwaną "Lwią Zmarszczkę".

Minął już ponad miesiąc od Botoksu, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi pierwszymi odczuciami i spostrzerzeniami. Opowiem Wam jak wygląda taki zabieg, czy boli oraz jakie są efekty :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...