niedziela, 29 maja 2016

Majowo Mi - ShinyBox 2016

W poprzednim miesiącu pominęłam opis Shiny Boxa, ponieważ nie miałam za bardzo czasu na recenzowanie i ciężko było mi wygospodarować wolną chwilę.
W tym miesiącu jednak postanowiłam sobie, że muszę pudełeczko opisać, gdyż jest to ostatnie z mojego pakietu i zadecydowałam, że nie wykupię kolejnego.

Otóż, wcale nie dla tego, że pudełka mi się nie podobają, ale zwyczajnie mam mega dużo kosmetyków, które zaczynają się powtarzać i nie nadążam wykorzystywać tego co już jest otwarte.
Nie zapieram się, że nie zamówię więcej Shiny czy jakiegoś innego pudełka, ponieważ to wciąga.
Na tę chwilę jednak, robię przerwę :> Zobaczymy jak długą, bo już zaczynają mnie kusić nowe pudła ^^ hihi

Wracając do tematu, dziś przybywam z opisem pudełka ShinyBox, na który serdecznie zapraszam :)


Standardowo, każdy produkt otrzyma ode mnie punkty,
które będą oznaczały stopień zadowolenia z tego iż dana rzecz do mnie trafiła.


im więcej fioletowych znaczków, tym bardziej się cieszę z produktu :)


PRODUKTY W PUDEŁKU

1.
Bioaktywna emulsja do mycia i kąpieli OILLAN ACTIVE
W paczce znalazło się pełnowymiarowe opakowanie 200ml, dostępne w cenie 25 zł


Opis brzmi ciekawie, z przyjemnością wypróbuję.
W szczególności, że produkt polecany jest do skóry wrażliwej i atopowej.
Emulsja jest bezzapachowa, w każdym razie ja nic nie czuję.

Niby kosmetyk myjący to nic odkrywczego, ale jednak taka emulsja, to coś innego niż zwykły żel pod prysznic.

Stopień zadowolenia -


2.
Peeling myjący do ciała z truskawką Naturia Body JOANNA
Kolejny produkt pełnowymiarowy 100g / 3,98 zł


Szczerze mówiąc, nie wiem co mogę na temat tego produktu powiedzieć.
Tani, ogólnodostępny, drogeryjny. Nie zrobił na mnie wrażenia, bo już mam go w łazience.
Aktualnie używam wersji żurawinowej z tej serii i jest w porządku, taki przyjemny, nie tłusty scrub do ciała.
Żurawinka pachnie fajnie, świeżo i owocowo. Truskawka też owocowo, ale już nieco bardziej chemicznie.
Pomimo chemicznego zapaszku, chemii pomiędzy nami zabrakło ;)

Stopień zadowolenia-

3.
Maska do włosów przeciw rozdwajaniu Oil Nutritive GISSKUR
Jet to produkt pełnowymiarowy o wartości 24 zł przy pojemności 200ml


Kurde no, gdyby nie fakt, że już posiadam tę maskę, to z pewnością ucieszyłabym się z niej mocno.
Maska z Olejkami jest tym, co moje włosy bardzo lubią.
Ale nie będę też ukrywać, że fakt porycia się produktu z tym który już mam, jest dla mnie średnio radosny.
Tym bardziej, że był to produkt wymienny w tym pudełku.
Szkoda, że nie trafił mi się Spray Teksturujący, wtedy bym dała 4 gwiazdki.
Choć z 2 strony, biorąc pod uwagę mój profil Shiny, to faktycznie maska chyba bardziej do mnie pasowała...

Stopień zadowolenia-

4. Masło do ciała z serii Miracle EFEKTIMA
Cena pełnowymiarowego produktu to16zł /250ml - w pudełku znajduje się 50 ml masła o wartości ok 3zł

Ogólnie, dla mnie masło = fajnie ... ale ....
Ma okropny, słodko - mdły zapach kokosa.
Szczerze, to nigdy nie przepadałam za kokosowym zapachem, jednak ten jest dla mnie wyjątkowo duszący.
Konsystencja masła jest taka trochę balsamowa i stosunkowo rzadka jak na masło.
Powiedziałabym, że to taki lekko zagęszczony krem z jakimiś brązowymi kropeczkami.
Ogólnie mogłoby być tego masła nieco więcej biorąc pod uwagę jego cenę, ale w tym wypadku akurat się cieszę, bo przypuszczam, że nawet tę ilość będzie mi ciężko wysmarować ze względu na ten zapach :D
Zostanie mi za to całkiem fajny, mały słoiczek na odlewki różnych produktów ;)

Stopień zadowolenia-
(nawet w kierunku do 1 gwiazdki)


5. Regenerujący krem na noc APN
Jest to produkt pełnowymiarowy 50ml o wartości 35zł


Cieszę się, że trafiła do mnie akurat wersja na noc, ponieważ takich kremów zużywam najwięcej.
Trafić się mogły jeszcze - krem na dzień, krem pod oczy, łagodząca woda micelarna.

Pod makijaż używam jednego kremu od hmmm. 5 miesięcy ? I końca nie widać.
Innych kremów na dzień nie stosuję, bo mam na twarzy makijaż :P
Micel też by mnie nie ucieszył za bardzo, bo mam już pory zapas.
Krem pod oczy niby ok, ale tego też trochę mam i nie mogę zużyć, więc w tym wypadku trafiłam najlepiej ;)

Stopień zadowolenia -


6.
Plastry z woskiem do depilacji ciała DELIA
Opakowanie plastrów kosztuje 6zł.


Tu Was może zdziwię, ale to chyba właśnie plastry ucieszyły mnie najbardziej z całego pudełka :P
Ostatnio myślałam o kupnie wosku, bo zaczynam mieć dość maszynki a tu jak znalazł, plasterki w pudełku.
Ciekawe tylko jak się sprawdzą :D Czekam aż mi troszkę włoski odrosną żeby przetestować.

Stopień zadowolenia -


Wartość tego pudełka to około 97zł, no może trochę mniej licząc po cenach ze sklepów internetowych.
Zawartość oceniam raczej pozytywnie, choć nie był to też efektu wow.

3 produkty z 6 dostały najwyższe noty.
Gdyby nie fakt, że taką samą maskę do włosów już mam, to byłoby nawet 4/6, czyli całkiem sporo.

To całkiem niezły wynik, choć też nie najlepszy i nie zmieni on mojego postanowienia wspomnianego we wstępie.
Tymczasowo rezygnuję z kolejnych pakietów, ze względu na niedomykające się szafki :D
Moje konto w banku też będzie szczęśliwe :p


A Wam jak się podoba zawartość majowego ShinyBoxa ?
Zainteresował Was jakiś produkt ?

shinybox maj 2016 , shiny box pudełko maj, subskrypcja shiny box, zawartość pudełka ShinyBox Majowo Mi

36 komentarzy:

  1. Peeling z Joanny jest bardzo dobry:) I do tego fajnie pachnie. A, że kocham truskawki no to rozkochał mnie w sobie już do końca :D
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, peeling jest w porządku, też go lubię ale zwyczajnie uważam, że nie powinien się znaleźć w takim pudełku które ma nam dać możliwość testowania nowości.

      Usuń
  2. jakoś nie przemawiają do mnie boxy:D gdzie bym trzymała tę całą zawartość;p obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja już nie mam gdzie trzymać, dla tego na tę chwilę rezygnuję z kontynuacji pakietu. Jak wykończę część tego co mam a resztę porozdaję, wtedy pomyślę o kolejnych pudełkach :D
      Dziękuję, miło mi :)

      Usuń
    2. a proszę:D wiem że sporo dziewczyn najpierw kilka sobie pudełek pakietuje a potem przestaje z braku miejsca xd

      Usuń
  3. osobiście jestem na nie z takimi pudełkami, wolę kupić to czego potrzebuję a nie kupować coś w ciemno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Wiele osób tak uważa, ale ja lubię "grać" :D
      A to taka trochę gra, jak los na loterii - albo Ci się trafi coś fajnego, albo nie :D

      Usuń
  4. Najbardziej zaciekawił mnie krem regeneracyjny na noc oraz masełko do ciała. Cudownej niedzieli życzę 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  5. to masło z Efektimy jest rewelacyjne!!
    Chociaż szczerze mówiąc patrząc na te produkty, to są trochę średnie jak na pudełeczko ShinyBox...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, no to dobrze że masło samo w sobie jest fajne.
      Ja nie oceniam jego właściwości, bo użyłam go dopiero raz, ale ten zapach niestety nie jest dla mnie. Być może druga wersja tego masła bardziej by mi przypadła do gustu.
      No właśnie, np. peeling z Joanny moim zdaniem wcale tu nie pasuje ^^

      Usuń
  6. Ja akurat dostałam krem na dzień, co mnie cieszy, bo aktualnie nie mam kremu z filtrem. A najbardziej cieszyłabym się z wody micelarnej... Jestem ciekawa jak plastry Delia sprawdzą się u Ciebie, bo ja ich chyba nie umiem używać, bo tylko krzywdę sobie zrobiłam, a włosków nie ruszyły wcale...
    Ja jak na razie subskrybuję pudełko, ale nie wiem, czy czerwcowe nie będzie ostatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz :D Czyli obie trafiłyśmy dobrze z kremami.
      Co do plastrów, to zobaczymy, jeszcze nie mam jak ich użyć.
      Być może miałaś włoski zbyt krótkie? Bo jednak wosk musi mieć co złapać, inaczej się przyklei do skóry i faktycznie, można sobie zrobić krzywdę.

      Usuń
  7. Pierwszy raz widzę tę markę Hydrovital

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z tymi produktami spotkałam się pierwszy raz :>

      Usuń
  8. Ten krem na noc ciekawie wygląda, daj znać jak się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, za jakiś czas okaże się czy równie ciekawie działa :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Takie ok, ale szału nie robi według mnie ;)

      Usuń
  10. Jak dla mnie ShinyBox w tym roku zszedł na psy i drogerią leci od kilku miesięcy... Nie podoba mi się to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś w tym jest niestety.
      Pamiętam jak w ubiegłym roku było kilka serio fajnych pudełek a ostatnio jakoś tak bez entuzjazmu. Niby nie jest źle, ale.. ale jakieś ale jest.

      Usuń
  11. Najbardziej zaciekawił mnie peeling ;) Ale ogólnie jest zła zawartość ;) ciekawe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jeden z najtańszych drogeryjnych, ale ogólnie jest ok :)

      Usuń
  12. To majowe pudełko jest całkiem fajne;) Choć jest trochę drogeryjnych i ogólnodostępnych kosmetyków, to kilka jak najbardziej godnych uwagi np to masełko kokosowe, krem na noc, plastry czy Oillan, wg mnie hit pudełka;) Miłego użytkowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wszystkim podoba się masło kokosowe, no a ja jakoś nie mogę znieść tego zapachu ^^
      Mimo wszystko, tak jak wspomniałaś są też produkty godne uwagi i ja też ogólnie nie narzekam na to pudełko. Jest w porządku :)

      Usuń
  13. całkiem fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem na noc to chyba najlepsza rzecz w tym pudełku chociaż z chęcią przetestowałabym plastry :) Zawsze jak jestem w drogerii zastanawiam się czy kupić jakieś czy nie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo odpowiada krem na noc .
      Plastry już zostały wstępnie przetestowane i powiem tak w skrócie, że do krótkich włosków się za bardzo nie nadają. Wosk musi naprawdę mieć za co złapać - ok 1 cm (próbowałam na mężu) i jest git :P Jak krótsze, to już wosk mocno się lepi do skóry i niekoniecznie wyrywa to co trzeba. Jeśli więc nie straszne Ci zapuszczanie, to możesz próbować ale ja nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek zapuścić włosy na tyle, aby użyć plastrów na sobie :P

      Usuń
    2. A... no chyba że włosy są bardzo gęste, to może i na krótszych da radę.
      Ja jednak mam rzadkie włoski i jak są krótkie to po prostu są pomiędzy nimi zbyt duże prześwity skóry do której wosk się przykleja.

      Usuń
  15. Nie miałam okazji mieć takiego pudełka, chodź czasem mnie korci żeby zamówić taki pakiecik.
    Niemniej jednak wiem,że większość kosmetyków, które są w nim zawarte zapewne bym nie użyła, bo po prostu są one dla mnie nie przydatne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, pudełka ogólnie są fajne i ja lubię je kupować, ale bardzo dużo już mi się nazbierało kremów do rąk, szamponów itp. więc ciężko to wszystko zużyć.
      Część produktów też trafia się właśnie takich, że kompletnie nam nie odpowiadają, ale na szczęście u mnie nie było ich zbyt wiele.

      Usuń
  16. Dla mnie sam fakt wyczekiwania i radości z otwierania pudełka niespodzianki już byłby czymś wspanialym, ale z uwagi na ilość kosmetyków na razie takie "niespodzianki" muszą poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, właśnie z tego względu ciągle kupowałam pudełka. To jest ekscytujące :D
      Specjalnie nawet nie sprawdzałam na stronie ShinyBoxa co dostały inne dziewczyny, żeby mieć niespodziankę :>
      No, ale niestety właśnie z uwagi na ilość wszystkiego, musiałam chwilowo przystopować.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...