piątek, 31 marca 2017

Mask Raider Box - Azjatyckie Pudełko z maseczkami

Dziś przybiegam do Was szybciutko z Open Boxem azjatyckiego pudełka wypełnionego "dobrociami" dla naszej cery.
Box jest totalnie inny, ponieważ są w nim maseczki w płachcie, z których dostępnością w Polsce jest naprawdę ciężko.

Nie przedłużając, zapraszam na wpis :)

Moje pudełeczko jest to edycja z marca i znalazło się w nim 6 azjatyckich maseczek w płachcie, a oto one.


Snail Essence Intense Hydra Repair Mask NRK
Pochodzenie maseczki - Tajwan

Jest to maseczka ze śluzem ślimaka, której zadaniem jest regeneracja, ukojenie i nawilżenie naszej cery.



Forencos 7 days mask Tuesday - Volcanic Ash Detox Silk Mask
Pochodzenie maseczki - Korea

Jest to maska z pyłem wulkanicznym detoksykująca, więc ma zadanie typowo oczyszczające.



P.D.F. AC-Dressing Ampoule Mask (Line Friends)
Pochodzenie maseczki - Korea

Ta maseczka pomaga zwalczać nadmierny łojotok oraz wypryski.
Ponoć pochodzi z edycji limitowanej.



SNP Charcoal Mineral Black Ampoule Mask

Pochodzenie maseczki - Korea

Jest to maseczka z węglem drzewnym mająca za zadanie oczyścić skórę oraz ją rozjaśnić.



Leaders Shining Effect Anti Wrinkle Pearl Mask

Pochodzenie maseczki - Korea

Jest to maseczka przeciwzmarszczkowa, która dodatkowo rozjaśnia skórę.



PACK Age Float Melt Me Slowly Blackhead Nose Pack

Pochodzenie maseczki - Korea

Jak nazwa wskazuje, jest to oczywiście mini maseczka do oczyszczania nosa.
Przyznam Wam, że pomimo popularności tego typu masek, jeszcze nigdy ich nie stosowałam ^^. 

Jest w tym pudełka pewna bardzo ciekawa rzecz, na którą w pierwszej chwili wcale nie zwróciłam uwagi, ale uwagi jest warta.
Każda maseczka, która znalazła się w boxie została poddana szczegółowej analizie.
Na kartach produktowych znajdują się nie tylko informacje o samych maskach, ale też dokładna rozpiska ich składu oraz analiza tych składników pod kątem komodogenności (skłonności do zapychania naszej cery), substancji drażniących oraz ogólnego bezpieczeństwa.
Mamy też wypisane, do czego ten konkretny składnik w maseczce służy - przykładowo czy jest to substancja nawilżająca, ochronna, a może konserwant itp.

Dzięki temu możemy nie tylko wypróbować maski, ale też dowiadujemy się o nich dużo więcej.
Z tego, co widzę, to w maseczkach, które znalazły się w boxie w większości są te "dobre" substancje :).
Tak więc spory plus za taką fajną inicjatywę, jak nasza edukacja i szczegółowa analiza składu.


To już cała zawartość pudełeczka Mask Raider.

Taki box to koszt 29,90$ w przypadku, jeśli zamawiacie go tylko na jeden miesiąc. Na dobry start można jednak dostać zniżkę 3$ za zapisanie się na newsletter.
W przypadku wykupienia od razu kilku pudełek koszt oczywiście stosunkowo maleje. Przykładowo przy planie na 6 miesięcy mamy 26,90$, a to około 18zł za maseczkę.
Niestety musimy do tego doliczyć 7$ jako koszt transportu i wtedy już wychodzi średnio atrakcyjna cena, biorąc pod uwagę, że można u nas dostać różne maseczki po 10-15zł.

W celu zapoznania się z pełną ofertą zapraszam na stronę maskraider.com

Ogólnie pudełeczko jest naprawdę ciekawe i choć osobiście uważam, że cena jest stosunkowo wysoka jak na nasze realia, to z pewnością zainteresuje ono koneserów azjatyckiej pielęgnacji, którzy lubią testować niszowe produkty :).

Lubicie stosować maseczki w płachcie ?

38 komentarzy:

  1. wiesz, moim zdaniem jednak nie opłaca się to pudełko, cena maski wychodzi wysoka, a u nas można dostać naprawdę sporo koreańskich masek, zarówno przez internet jak i stacjonarnie. Może jakby dorzucili jakiś pełnowymiarowy kosmetyk pielęgnacyjny w miejsce 2 masek to byłoby lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Pisałam o tym pod koniec wpisu.
      To pudełko z założenia jest pudełkiem z maseczkami, w końcu maski ma w nazwie, więc nie ma co liczyć na dodatkowe produkty. Fakt jednak, że mogliby dodać jeszcze maseczkę lub 2 żeby cena za sztukę wychodziła dobra.

      Usuń
  2. Jeszcze nie używałam maseczek w płacie ale na pewno bym się na nie skusiła :) Ostatnio biją popularność w blogosferze i nie tylko i widzę, że twoja przygoda z azjatyckimi, koreańskimi produktami rozpoczęła się na dobre :) Wcale się nie dziwię, nie bez powodu azjatki mają tak piękną cerę -:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Ja ostatnio już w większości azjatyków używam, jeśli chodzi o pielęgnację. Mojej cerze bardzo to odpowiada :).

      Usuń
  3. Fajna paczuszka ale szkoda, że jeszcze ten koszt przesyłki dochodzi. Gdyby nie to to by się nawet opłaciło. Żadnej z nich nie widziałam wcześniej a takie oczyszczające by mi się przydały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Koszt wysyłki jest dość wysoki ale maseczki bardzo ciekawe.

      Usuń
  4. O kurka, a ja nie znam tego box'a. I znow sie czegos dowiedzialam :) Azjatyckie produkty - jak dla mnie bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem drogo jak za kilka maseczek , ale ciekawa jestem jak się sprawdzą.
    Udanych testów Kochana,
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe maseczki, choć sądziłam, że będzie coś jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. To jest box typowo maseczkowy :)

      Usuń
  7. Ta maseczka na nos mnie bardzo ciekawi.Szukam czegoś co będzie dobrze oczyszczało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten moment próbowałam tylko maski z kaczuszką. Postaram się zrobić wpisy o tych maseczkach, a jeśli nie wpisy na blogu, to na insta wrzucę opisy po wypróbowaniu :)

      Usuń
  8. Opakowanie przyciąga wzrok (kochamy róż!), ale zawartość nas niezbyt zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają przepięknie. Ciekawe jak się sprawdzą, chętnie przeczytałabym recenzję. A w przypływie gotówki może sama się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością będę się dzieliła opiniami na ich temat :)

      Usuń
  10. Maski niesamowicie kuszą i wyglądają ciekawie, jednak rzeczywiście cena jest troszkę zbyt wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam i pierwszy raz o nich słyszę - z niecierpliwością czekam na to czy są dobre i czy warto zawracać sobie tym głowę :) mają przecudowne opakowania! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania tych maseczek zawsze przyciągają wzrok :)

      Usuń
  12. opakowania tych produktów przyciągają wzrok

    OdpowiedzUsuń
  13. Za wysoka cena jak na tą zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że dobrze by było, gdyby było coś jeszcze dodatkowo. Zdecydowanie jednak są to niszowe produkty.

      Usuń
  14. Ileż cudowności! Szkoda, że cena taka wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zapasy masek stałe rosną ^^ Już nie nadążam ich zużywać, ale cieszy mnie to, bo uwielbiam maseczki tego typu :)

      Usuń
  15. Jestem maseczkowym freakiem, bardzo fajny box ;) Ale faktycznie - cena dość wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię maseczki w płachcie i też mam na nie fazę... ;) A te kartki z wyjaśnionymi składami to super sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kartki to zdecydowanie bardzo fajny dodatek. Dobrze jest wiedzieć czego się używa :)

      Usuń
  17. Ślimakowa najbardziej mnie ciekaawi ;))
    Też kiedyś ogladalam jakiś box z maskami z USA, nie pamiętam nazwy, a był dużo droższy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślimakowa i kaczuszka już testowane :D Trzeba będzie pomyśleć o recenzji hihi

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...