piątek, 23 października 2015

ShinyBox Think Pink - październik 2015 oraz porównanie z BeGlossy


Hej Kochani :)

Ostatnio dotarło do mnie październikowe pudełeczko ShinyBox, więc spieszę aby podzielić się z Wami moją opinią na jego temat.
Na koniec porównam też Shiny z Glossy, które opisywałam wczoraj.



Standardowo już, każdy produkt otrzyma ode mnie punkty,
które będą oznaczały stopień zadowolenia z tego iż dana rzecz do mnie trafiła.


im więcej fioletowych znaczków, tym bardziej się cieszę z produktu :D


Zacznę od produktów pełnowymiarowych :

1. Tusz do rzęs Queen Size WIBO
wartość produktu to 8zł



Kocham tusze do rzęs, więc cieszę się z każdej możliwości przetestowania nowego egzemplarza,
czy to drogiego czy taniego ;)


Stopień zadowolenia-

2. Róż rozświetlający do policzków DIADEM
jego cena to 14,50 /6,5g.


Sam pomysł na wrzucenie takiego produktu do pudełka nie uważam za zły. Moim zdaniem jednak, Shiny powinno stworzyć ankiety dla subskrybentek w których znalazłyby się informacje o tym jakie odcienie produktów preferują.
Mi trafił się odcień który kompletnie nie pasuje do mojego typu kolorystycznego, w związku z tym na pewno go nie użyję.
Kogoś też poniosło przy tworzeniu nazwy bo ten produkt z pewnością nie wygląda jak rozświetlający róż. Raczej jak ciepły odcień bronzera ze złotym brokatem ;)

Stopień zadowolenia-

3. Kredka do oczu SUMITA
Trafił mi się kolor czarny z czego właściwie jestem zadowolona, cieszyłabym się też z białego lub innego jasnego rozświetlającego koloru. Ważne że nie jest to niebieska, zielona czy inna tęczowa kredka ;)
Cena pełnowymiarowego produktu to 75 zł jednak w pudełkach znalazła się wersja mini a nie pełnowymiarowa - wg producenta mniejsza wersja ma wartość 49zł


Kredka jak kredka, trochę szkoda że nie jest to rzeczywiście pełnowymiarówka.
Osobiście bym nie kupiła tak drogiej kredki, więc test się przyda ;)


Stopień zadowolenia-


4. Roll-on pod oczy DELIA
Pudełko zawiera produkt pełnowymiarowy o pojemności 15ml.
Wartość 12zł


Czy to jest jakiś żart ja się pytam  ????
Przecież przy rejestracji wypełniałam swój profil i podawałam wiek.
Dla czego dostałam produkt dla Pań 40 + skoro nawet 30 lat nie mam ?
Z tyłu opakowania na pasku jest zaznaczony właśnie wiek 40 lat ;/

Stopień zadowolenia -


5. kawiorowy krem do biustu Push Up CLARENA
Pełnowymiarowy produkt ma wartość 76zł /200ml, ja
otrzymałam miniaturkę 30 ml więc jej wartość to ok. 11zł


Szkoda że miniaturka jest tak miniaturowa a ja mam co smarować ^^
Wystarczy może na 3 razy, więc niestety testy nie będą mogły oddać rzeczywistego działania produktu. Mimo wszystko produkt jako produkt spodobał mi się i chętnie go wypróbuję.


Stopień zadowolenia-

6. Szampon do włosów Cytrusowa Werbena L'OCCITANE
Produkt pełnowymiarowy kosztuje 59zł /250ml
.
Mój mini produkt ma 50ml o wartości około 12zł



Fajnie że producent się postarał i dał takie ładne buteleczki :)
Taka mała rzecz a cieszy oko.
Ja myję tylko skalp głowy, ale włosy mam dość gęste, więc aby dobrze wymyć skórę między nimi trochę szamponu zużywam.
Mam nadzieję że produkt wystarczy mi na jakieś 6 myć.


Stopień zadowolenia-


7. Odżywka do włosów Cytrusowa Werbena L'OCCITANE
Koszt pełnowymiarowego opakowania to 68zł/250ml przy czym mini
50ml to ok. 14zł


Podobnie jak wyżej, bardzo podoba mi się opakowanie, jednak na moje bardzo długie włosy taka ilość odżywki wystarczy na 2, max 3 razy więc dam
o jeden punkcik zadowolenia mniej.
Wspomnę tylko że produkty mają bardzo przyjemny zapach :)

 
Stopień zadowolenia-

Tak prezentuje się cała zawartość październikowego ShinyBoxa




Podsumowując

Mam bardzo mieszane uczucia co do tego pudełka.

Częściowo mnie zadowala a częściowo rozczarowuje.
Produkty pełnowartościowe mają wartość 83.50, która jest mocno zawyżona przez kredkę (49zł).
Zazwyczaj fajne kredki kosztują około 15zł i szczerze mówiąc nie wiem skąd producenci biorą te ceny z kosmosu. Chyba że faktycznie okaże się tak świetna, wtedy zwrócę jej honor (jednak czuję że Super Shock z Avonu nie przebije).
Gdyby jednak policzyć produkty pełnowartościowe z kredką za 15zł to wychodzi 49,50zł czyli tyle ile kosztuje jednorazowe pudełko. Pamiętajmy jednak że nie kupiłabym sobie nigdy produktu pod oczy dla starszych pań, więc równie dobrze mogłabym go odliczyć i wyszłoby że przepłaciłam za pudełko. No ale mamy jeszcze miniatury, które ratują sytuację ;) 

W porównaniu do wrześniowego ShinyBoxa, który ustawił poprzeczkę bardzo wysoko ten wypadł niestety bardzo słabiutko szczególnie biorąc pod uwagę nietrafiony kolor "różu", który różem nie jest oraz Delię dla Pań po 40, która jak dla mnie jest totalnym nieporozumieniem.


Muszę jednak wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, która rzuciła mi się w oczy.. nie wiem czy ShinBox zmienił producenta pudełek czy o co chodzi ale jakość pudełka które otrzymałam w tym miesiącu jest zatrważająca...
Oklejka jest niedoklejona w niektórych miejscach, w środku rogi są poodklejane i źle docięte.
Nie wspominając o tym że samo pudełko jest pogięte i wygląda nieestetycznie.
Może to moje zboczenie, ponieważ mama prowadzi introligatornię ale do tej pory pudełka ShinyBoxa były bardzo ładne, dzięki czemu mogłam je wykorzystać na drobiazgi a to niestety ale się nie nadaje.

Możecie mówić że się czepiam pierdół bo to tylko opakowanie ale skoro widzę że coś jest nie tak to o tym piszę.
Może Shiny nie zdaje sobie sprawy z tego że ludzie widzą takie rzeczy i może trzeba zwrócić uwagę introligatorni, która pudełka wykonuje ;)


Jak widzicie trochę jest tych moich przemyśleń i radość miesza się z żalem ale ostatecznie uznaję że pudełko jest po prostu średnie.


Na koniec postanowiłam jeszcze porównać wrześniowy ShinyBox z beGLOSSY



W październikowym beGlossy ilość produktów pełnowymiarowych jest mniejsza niż w ShinyBoxie ale za to sam pomysł na pudełko bardzo mi się spodobał. Produkty zostały całkiem przyjemnie dobrane i ogólne zadowolenie z pudełka jest większe niż w przypadku Shiny. Obyło się też bez wpadek za co glossy dostaje +

W tym miesiącu moje zestawienie wygrywa beGLOSSY !
Zupełnie odwrotnie niż było miesiąc temu ;) Wtedy Shiny wygrało bezwzględnie.


Moja przygoda z pudełkami trwa już od kilku miesięcy i mogę to podsumować tak :

Pudełka raz są super, raz średnie a czasem kompletnie do kitu, więc to wszystko jest jedna wielka niewiadoma ale tak to jest kiedy się kupuje "kota w worku".
Mimo wszystko fajne jest oczekiwanie, oglądanie podpowiedzi, element niepewności.
To trochę tak jak grać w lotka :D Albo się trafi 6 albo nie :P
Muszę przyznać że ta adrenalinka lekko uzależnia :)


A Wam jak się podoba zawartość pudełka ?

Czy tylko mnie denerwuje to, że wypełniam ankiety a potem dostaję do wypróbowania produkt kompletnie nie pasujący do mnie  ? Nie mówię tu o "różu" w złym kolorze ale o produkcie 40 + dla młodej osoby.
Gdyby to był produkt na pierwsze oznaki starzenia to ok ale nie 40 czy 50 + a z tego co widziałam to niektóre osoby pisały że takie właśnie dostały.

29 komentarzy:

  1. Słaba zawartość tego pudełka... Jedynie tusz mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie kolejny zbiór próbeczek i drobiazgów;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest złe to pudełko, ale róż nie fajny, a rollon - przykra sprawa, taka ignorancja klienta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety kiepsko z tym wyszło ale pudełko właśnie nie jest najgorsze.

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o zawartość to mogłoby być troszkę lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tam dalej do pudełek nie jestem przekonana ;) No nie nie nie za duży jestem sęp i analityk żeby coś w ciemno kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wychodziłam z takiego założenia. Przeliczałam i uznawałam że bez sensu ale jak raz się skusiłam, tak na razie zostało :)

      Usuń
  6. Nie bardzo wiem o co chodzi z tym roll-onem pod oczy ale na moim opakowaniu przedział wiekowy to 25-60 lat, co znaczy że pasuje do każdego wieku z tego przedziału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tyłu jest pasek od 25 do 60 ale przyjrzyj mu się dokładnie ;)
      W jednym miejscu jest srebrny a w jednym złoty. Słabo to widoczne ale u mnie zmiana na złoty kolor jest przy 40 latach.

      Usuń
  7. Troche słabo z tym roll-onem wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi najbardziej się spodobały produkty L'occitane :). Ogólnie też uważam, że pudełko średnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. beGlossy mnie jakoś bardziej przekonuje :) ale tak jak piszesz - raz jest lepiej, a raz gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym miesiącu moim zdaniem Glossy poległo w porównaniu do Shiny, więc nie ma na to reguły niestety.
      Te pudełka to mają mniej więcej tak że co 3 jest fajne, reszta średnia albo słaba - tak na moje oko.

      Usuń
  10. nie była bym zadowolona z tego pudełka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Tym razem Be Glossy według mnie było lepsze :) Ja nie zamawiam akurat ani Shiny, ani Glossy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli uważasz tak jak ja ;) Ja możliwe że od przyszłego roku już nie będę kupować ale jeszcze nie zdecydowałam ostatecznie ;p Myślę jednak że najbliższe miesiące z subskrypcją 2 pudełek wypchają mi szafki po brzegi i może zacząć być ciasno więc trzeba będzie przystopować ;)

      Usuń
  12. Coraz gorsze te pudełka.

    Za całą pudełkową historię kupiłam tylko pierwszego JoyBoxa i dwa Naturalnie z Pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam 2 naturalnie z pudełka ale później przestałam kupować. Wolałam glossy i shiny w cenie jednego nzp :P

      Usuń
  13. Moje pudełko było bardzo solidne, sztywno wykonane bez zagięć, aż byłam zaskoczona :) A co do roll-on u pod oczy, dziewczyny! Kosmetyki z numerek+ określają wiek i stan naszej skóry a nie nas samych! Dobieramy taki kosmetyk do potrzeb skóry, mimo że mam 20 lat kosmetyk 40+ może okazać się zbawienny :) Ogólnie mam mieszane uczucia co do pudełka, ale daje mu jeszcze szanse w listopadzie, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale roll on liftingujący dla młodej osoby bez zmarszczek to chyba jest nieporozumienie ?
      Gdyby to był 30+ na pierwsze oznaki starzenia to nie czepiałabym się ale tutaj ewidentnie twórcy pudełka nie pomyśleli i władowali produkt dla starszych Pań wszystkim jak leci.

      Usuń
  14. słabo trochę, ale tusz z wibo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze z tego pudełka zainteresował mnie jedynie tusz do rzęs ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej dziewczyny subskrybujące shinybox ! Została już u was pobrana opłata za listopadowe pudełko????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja płaciłam z góry za 3 pudełka, więc opłata była pobierana od razu z góry. Nie wiem jak jest z pojedynczymi boxami ale oni chyba sami nie mogą nic pobrać ? Powinnaś chyba wykonać zlecenie przelewu aby za pudełko zapłacić

      Usuń
  17. Przy subskrypcji Vip opłata jest pobierana automatycznie z konta zawsze po 25-tym:) Mi jeszcze nie pobrali dlatego pytam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz.. to ja nawet nie wiedziałam że jest coś takiego jak subskrypcja VIP ^^

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...