sobota, 21 listopada 2015

Aktualizacja włosowa oraz rozpoczęcie kuracji Hairvity


Hej Kochani :)

Muszę się Wam przyznać, że pomimo iż staram się bardzo dbać o włosy, to miewają one swoje lepsze i gorsze dni (a właściwie miesiące).


Niestety, od ostatnich wakacji moje włosy przechodzą poważny kryzys.
Zaczęły mi się okropnie łamać i wypadać, straciłam około 2 cm w grubości kucyka.

Przed wakacjami jego obwód wynosił 12 cm a w tej chwili to tylko 10cm.
Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy naturalnie mają cienkie włosy i dla nich 10cm to może być dużo, jednak ja zawsze miałam grube włosy, więc dla mnie strata tych 2 cm jest mocno zauważalna. 

Przy każdym myciu włosów, na rękach zostaje mi plątanina włosów co nie jest zbyt przyjemnym widokiem, nie mówiąc o szczotce podczas czesania.

Wiecie pewnie, że jakiś czas temu piłam drożdże i w tym czasie wygląd oraz stan moich włosów bardzo się poprawił. Ostatnio jednak nie mogłam się zmusić do regularnego picia drożdży, poza tym mieszkam poza miastem i tu w sklepiku są drożdże, które nie nadają się do picia.
Już kiedy się je kupuje to są jakieś takie wyschnięte że aż się kruszą i z białym nalotem - chyba nikt by nie chciał pić takich drożdży.

Niedawno jednak, odezwała się do mnie firma Hairvity z propozycją przetestowania swojego suplementu na włosy. Biorąc pod uwagę ich stan w ostatnim czasie i to, iż tymczasowo nie planuję picia drożdży była to dla mnie świetna propozycja, którą przyjęłam.

Do przetestowania otrzymałam 2 pudełeczka suplementu hairvity - kurację na 2 miesiące.


A teraz kilka słów na temat samego produktu

Hairvity otrzymujemy w plastikowym słoiczku.
Preparat jest w formie sporych rozmiarów, niebieskich kapsułek z firmowym logo.
Należy brać 2 kapsułki dziennie, po posiłku.
Jedno opakowanie zawiera 60 sztuk, więc wystarczy na 30 dni - cały miesiąc.



Skład produktu :


Kilka słów od producenta :

Kolagen poprawia elastyczność włosów i zapobiega ich przesuszaniu się.
Zestaw aminokwasów w szczególności cysteina, odbudowuje zniszczoną i osłabioną strukturę włosów.
Dodatkowo skład preparatu wzbogacony jest o ekstrakt ze skrzypu polnego , witaminę C, żelazo, niacynę, kwas pantotenowy, witaminy B6,B2,B1,A,D3,B12, kwas foliowy oraz biotynę.
Połączenie tych składników hamuje proces wypadania włosów oraz wzmacnia ich cebulki.



Przyznam, że wiąże z tą kuracją ogromne nadzieje i jeśli poskutkuje to w przyszłości z chęcią będę sięgać po ten preparat w takich chwilach jak ta - kiedy moje włosy tego potrzebują.

Dodatkowo dokupiłam nową buteleczkę BDFM i wracam do moich początków olejowania. To właśnie ten olej był moim pierwszym i mam nadzieję że tym razem również się sprawdzi :)

Nie pozostało mi teraz nic innego, jak czekać na efekty.

Pokażę Wam jeszcze jak w tej chwili wyglądają moje włosy.
Specjalnie założyłam tę samą bluzkę aby wyraźnie było widać różnicę.
Tylko się nie przestraszcie...


Powiem Wam szczerze, że jestem w szoku jak wiele włosów straciłam.  
Do czasu zrobienia tego porównania nie zdawałam sobie sprawy z tego że jest aż tak źle.
Wygląda to tak, jakbym włosy obcięła a od zdjęcia zrobionego w lipcu nie obcinałam ich ani razu :(
Widać też ewidentnie, że prawa strona jest krótsza niż lewa.
Przypuszczam że to wina noszenia ciężkiej torby z aparatem na prawym ramieniu. Od przyszłego roku zacznę wiązać włosy, zawsze kiedy będę chodzić z aparatem.

Mam nadzieję, że włoski mi szybciutko odrosną.
Już zaczynały być takie ładne a teraz znów mam krótkie strączki. 

No może nie takie krótkie, ale straciłam co najmniej kilka miesięcy zapuszczania.

Kurację hairvity rozpoczęłam wczoraj - 20 listopada i od teraz przez 2 miesiące będę łykać suplement.
Z pewnością podzielę się z Wami rezultatem kuracji.

Trzymajcie kciuki za mnie i za moje włoski.

A jak Wasze włosy zniosły ubiegłe lato ?
hairvity, suplement na włosy, kuracja na włosy, hair treatment, hair growth treatment

24 komentarze:

  1. też bym chętnie wyprobowała tych tabletek, ciekawa jestem efektów :) trzymam kciuki za to by kuracja przyniosła rezultat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trzeba być dobrej myśli.
      Na pewno dam znać jakie są efekty.

      Usuń
  2. Faktycznie widać jak włosy straciły objętość. Ja jakoś z tym łykaniem pigułek to nie bardzo i to jeszcze 2 razy dziennie - pewnie bym zapominała.
    Ja też mam grube włosy ale po wakacjach je ścięłam i też dobrze wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim marzeniem zawsze były długie włosy ale od lat mam ten sam problem z łamliwością.
      Już myślałam że się go pozbyłam bo w lipcu czułam że jestem na dobrej drodze do idealnej długości ale niestety nie ma tak łatwo. Gdyby mi na tym nie zależało to też bym obcięła włosy ale wolę je ratować.
      Kapsułki łyka się raz dziennie (2 sztuki na raz), więc nie jest tak źle :)

      Usuń
  3. Strasznie włosy Ci wypadły, ale nie martw się, na pewno uda Ci się nad tym zapanować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze miałam problem z łamliwością ale teraz wypadanie bardzo się nasiliło i koniecznie muszę zacząć walczyć o moje włoski.

      Usuń
  4. Jest to chyba pierwszy suplement, od bardzo dawna, który mnie tak zaciekawił :) Aż chcę go brać :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład bardzo zachęca do wypróbowania, jestem niezmiernie ciekawa efektów :>

      Usuń
  5. Też rozważam rozpoczęcie kuracji. Moje włosy wprawdzie teraz odżyły po piciu pokrzywy, oraz stosowaniu Bioxine i masce drożdżowej ale szukam jakiegoś sprawdzonego suplementu, bo w końcu od wewnątrz trzeba zacząć :) Trzymam kciuki aby końcówki odzyły i na głowie pojawiło się mnóstwo babyhair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad piciem pokrzywy i skrzypu ale uznałam że dam szansę Hairvity i zobaczę czy pomoże :)
      Mam nadzieje że tak i że włosy znów będą rosnąć zamiast się kruszyć.

      Usuń
  6. Życzę owocnej kuracji :) Bardzo ciekawy skład mają te suplementy, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. współczuję, taka utrata włosów to coś strasznego. mam nadzieję, że szybko wszystko wróci do normy :)
    http://body-hair-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety dość mocno mnie to dotknęło ale razem z Wami trzymam kciuki za to, że stan włosów szybko się poprawi.

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tym produkcie. Ciekawa jestem efektów i może sama kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt bardzo ciekawy, możesz być pewna że efektami się podzielę :)

      Usuń
  9. Powodzenia w kuracji, jestem ciekawa jakie efekty osiągniesz :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/shein-azurowy-sweterek-i-bluzeczka-z.html
    Z góry bardzo dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tych produktów, czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie, wyglądają jakbyś je obcinała :/ czekamy na efekty kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, tak to wygląda choć tak nie jest. Czekamy, czekamy :)

      Usuń
  12. Trzymam kciuki! Też szukam jakiegoś antidotum na moje osłabione kłaki;/ Poczekam jednak na Twoje rezultaty x

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawą efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam cieplutko, jak efekty po 2 miesiącach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post będzie opublikowany w najbliższych dniach i wtedy wszystko opowiem :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, oraz obserwację. Są one dla mnie wielką motywacją oraz nagrodą.
W wolnych chwilach staram się odwiedzać Was wszystkich :)

ps. komentarze z linkami zazwyczaj trafiają bezpośrednio do spamu, więc ich nie zostawiajcie. Nie martwcie się, trafię do Was :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...